Archiwum autorskie: 

Z opowieści jurnego Podhala

Piykny beł dzionek, hej! Słonecko stało nad górami, myntle akuratnie sukali na polanak swojej roboty, a stary Bucek cupioł na przyźbie swojej chałupy i poziyroł w doł. Na dole, za drogą, nad potockiem, kany stojała ławecka nad wodą, staro Kowolicha …

O szarganiu…

Każdy z nas – indywidualnie, a także w ramach mniejszych czy większych wspólnot poglądowo-emocjonalnych – ma sprawy, tematy i symbole, których wartość ceni nadzwyczaj wysoko. Popularnie nazywamy je „naszymi świętościami”. I to jest powszechne i normalne, nieliczni tylko nie przywiązują …

Zenek i chwila refleksji

Zenek szedł powoli nadrzecznym bulwarem, mijając liczne mosty.

Od kiedy nad miastem zawisło widmo pandemii, wolał nie jeździć autobusami. Jak tylko pogoda pozwalała, ruszał do pracy na piechotę – trwało to ok. 20 minut dłużej, ale to nie sprawiało mu …

Czas księdza proboszcza

Późna wiosna była dla księdza proboszcza najbardziej znienawidzoną porą roku. Około Świętego Jana Czarna bezczelnie zalewała jego łąki.

Ksiądz był z natury porywczy i drażliwy na punkcie swojej godności, gdy więc widział, jak coś tak mało konkretnego i rozlazłego, tak …

Ballada o trzęsących się portkach

Posłuchajcie, o dziatki,
bardzo ślicznej balladki:

Był sobie pewien pan,
na twarzy kwaśny i wklęsły,
miał portek z piętnaście par
(a może szesnaście)
i wszystkie mu się trzęsły:

włoży szare: jak w febrze;
włoży granatowe: też;
od ślubu: jeszcze lepsze!…

Świętowanie wczesnego lata

Coroczne spotkanie blogerskie pod patronatem Watry zostało odwołane, podobnie zresztą jak nasze planowane z początkiem lipca. Aby wyrwać się z miasta i nie zmarnować tego długiego weekendu, wymyśliliśmy spotkanie w znacznie mniejszym gronie na skraju małej wsi – jak zobaczycie, …

Pięterko artystyczne i bardzo polityczne

Krąży po sieci wiersz – parafraza piosenki Kazika. Nie znam niestety autora, gdyby tu trafił i chciał zgłosić zastrzeżenia, bardzo proszę o kontakt.
Wiersz jest bardzo na czasie i moim zdaniem bardzo dobry.

TWÓJ STRACH JEST WIĘKSZY NIŻ MÓJ   …

Bajka o siedmiu kwiatkach głupich

Była łąka… Ale coś nad­zwy­czaj­ne­go,
gdy to wszyst­ko za­kwi­tło w le­cie!
słoń­co­fe­eria, pa­nie ko­le­go –
tyl­ko kłaść się i grać na fle­cie
.
Łąka po pro­stu jak łóż­ko
sprę­ży­no­we, z pach­ną­cym ple­dem.
I sie­dem zdo­bi­ło kwia­tusz­ków
tę łąkę. Słow­nie: sie­dem:…

Ballada o prawie

Przed wiekami ludzie żyli w ciągłej niepewności:
zawsze przybyć mógł silniejszy, okraść bez litości.
Choć nie było to kłopotem ubogich zbieraczy
gdy był czas zapasy robić, problem się zaznaczył.
By niepewność losu tłumić, najmądrzejsze głowy
Ustaliły kilka zasad – zaczyn

Kroniki Jakuba W.

Czy znacie Jakuba Wędrowycza? Pijak, kłusownik, bimbrownik – trudno wymyślić pospolity zarzut, którego nie można by mu postawić. A jednak postać szeroko znana, zna go nawet Wikipedia! I choć postać na pozór mało wiarygodna, można mu bez wahania zostawić wnuczka …

Tradycyjna Wielkanoc

Tegoroczne Święta, tak niedawne, upłynęły nam w bardzo dziwny sposób i niejeden z nas z westchnieniem żalu pomyślał o tradycyjnych, prawdziwych Świętach Wielkiej Nocy…

Ponieważ poprzednie pięterko urosło nad podziw, pozwolę sobie jako przeczekajkę zacytować wielkanocną opowieść sprzed ośmiu lat. …

Alleluja, czyli Święta

Na zbliżające się Święta, tak inne niż tradycyjne, chciałbym nastroić was pozytywnie piękną balladą Leonarda Cohena:

https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=YrLk4vdY28Q

Istnieje polska wersja tej pieśni, w przekładzie i wykonaniu Macieja Zembatego:

https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/watch?v=PR4gAFCGH6Y

Życzymy sobie w ten czas zdrowia i spokoju, umiejętności wykrzesania w …

Pochwalone niech będą ptaki

Pochwalone niech będą ptaki
o słońce, co im nóżki złoci,
pochwalona chwila odwagi
i zwątpienie w labiryntach samotności.

Pochwalone szpadel i pióro,
pochwalona sytość i głód,
i księżyc jak Szopen za chmurą,
i noc jak skrypt Jego nut.

Pochwalone także …

Na dziwny a niespodziewany odjazd poety Konstantego

E l e g i a
Żandarmom Republiki

Więc odjeżdżasz, oszuście, słodki szarlatanie,
któryś kochał alkohol, cygara i czaple,
któryś był taumaturga, bufon i hochsztapler,
odjeżdżasz, a więc jedźże na karku złamanie!

Ach, znamy, dobrze znamy twoje promenady
od „Kresow” do „Ziemianskiej”, z „Ziemiańskiej” do …

Homo

Je­stem czło­wiek
De domo homo
Jaki ja wła­ści­wie je­stem
Nie wia­do­mo
Naj­pierw mały
Po­tem duży
Po­tem siwy
Albo łysy
Bo przy­ro­da
Tak­że swo­je ma ka­pry­sy

Je­den pro­blem mamy z gło­wy
I ad acta go odłóż­my
Wnio­sek z tego pra­wi­dło­wy:
Je­stem …

Zapobiec pandemii…

BAKCYL

Raz w jednym instytucie uczeni na wszelkie sposoby
Robili doświadczenia, jak by tu osłabić mikroby,
Na przykład jeden uczony budził bakterię śpiączki,
Szczypiąc tę śpiączkę pęsetką w pośladki, nóżki i rączki.

Drugi uczony czerwonkę podłączał po pompek i dętek,

Okazja!

Drogie Wyspiarki!

Choć niektórzy z nas pamiętają korowód zakładowy „rąsia, rajtki, goździk, lista” i wielu uważa to święto za sztuczne, nie zgadzam się z tą tezą! Wszak każda okazja do świętowania jest cenna, a ta nie jest bynajmniej …

Rok czwarty…

Jak co roku, we współpracy z chórkiem wyżywamy się śpiewająco na niemiłosiernie nam panujących Wink

Uwaga! Film zawiera treści kojarzące się z polityką!

Lepiej się go ogląda po przełączeniu na YouTube.
Warto włączyć napisy (o ile się nie wyświetlają).…

W poszukiwaniu zimy

Miniony weekend miał być najpiękniejszym tej zimy, jeżeli chodzi o pogodę. Tak obiecywały prognozy. No więc trzeba było to sprawdzić!

Ze słonecznego, szaro-zielonego Krakowa ruszamy na południe. Pierwsze pozytywy: kilka nowych odcinków Zakopianki sprawia imponujące wrażenie, niemniej te niedokończone nadal …

Sylwester

Któregoś dnia zaczęliśmy mówić o Sylwestrze. Ktoś rzucił myśl, żeby Pataszońscy zorganizowali jakąś imprezę i wszystkim się ten projekt dosyć podobał z wyjątkiem Pataszońskich. Sprawa była prawie przesądzona, kiedy nadszedł Bezpalczyk.
– Dajcie spokój Pataszońskim – powiedział. – Na ogół …