Archiwum autorskie: 

Weekend w Krakowie

Jako Krakus napływowy, nie byłem wrodzony w legendę Piwnicy pod Baranami. Cenię dobry kabaret, doceniam zasługi tego kabaretu i lubię jego piosenki, lecz nie śledzę jego losów tak uważnie jak wielu fanów. I choć otwarcie Piwnicy nastąpiło zaledwie niespełna dwa …

Kilka dni w Tatrach

W ramach wykorzystywania urlopu udało mi się na parę dni wyskoczyć z córą w Tatry. Słowackie oczywiście — po naszej stronie media pokazywały koszmarne tłumy i kolejki, tam w ciągu dnia spotykało się na szlaku kilka osób. Przetrwał też dawny …

Tour de Konstytucja

Wczoraj w Warszawie odbył się wielki finał projektu Tour de Konstytucja PL. Szczegółów projektu nie będę opisywał, znajdziecie je na https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/tour-de-konstytucja.pl/ – powiem tylko, że w moim odczuciu była to jedna z lepszych masowych impres edukacyjnych, jakie widziałem.

Tourobus Roberta …

Eskapizm i pech

Włączona przeglądarka zawahała się przez chwilę, po czym wyświetliła Zenkowi ciąg wypadków, zagrożeń i ofiar, poprzetykany niesłychanymi historiami z celebryckich sypialni i tym podobnych bzdur. Wszystko to było kolorowe, migające, opatrzone tytułami-przynętami i obficie przeplatane reklamami. Mnóstwo szumu, praktycznie brak …

Jeżeli jest…

Na naszą słabość i biedę,
niemotę serc i dusz.
Na to, że nas nie zabiorą
do lepszych gór i mórz.
Na czarnych myśli tłok,
na oczy pełne łez
lekarstwem miłość bywa.
Jeżeli miłość jest,
jeżeli jest możliwa.

Na ludzką podłość …

W godzinkę po okolicy

Korzystając z pięknej pogody, postanowiłem zrobić coś dla własnej sprawności fizycznej, wsiadłem więc na rower i ruszyłem „w Polskę”.

Skrajem mojego osiedla płynie malutka rzeczka, Młynówka – niewielki dopływ Białuchy, która przez Kraków doprowadza do Wisły wodę z jurajskiej Doliny …

Zbliża się 1 Maja…

Pierwsze odgłosy, które dotarły do Zenkowego ucha, były niezbyt przyjemne. Jakieś skrzypienia, charkot zdartego głośnika, trzaski… Wkrótce jednak zastąpiły je dźwięki pieśni w wykonaniu orkiestry, w jakości już prawie akceptowalnej. Melodię Zenek znał dobrze, tekst mu się słabo kojarzył – …

Zabawki Pana Boga

Wielki Boże białych koźląt,
czarnych owiec i Ameryk,
oddal od nas chmurę groźną
i pożaru żar.
Biednym dzieciom twojej ery,
słabym dzieciom twojej ery
podaj białą dłoń.

Ta dziewczyna, co tak płacze,
że sukienka nazbyt droga,
ten wodzirej, co wciąż …

Czasy wojny, oazy pokoju

Wojna płci nie jest wynalazkiem XXI wieku. Toczy się od dawna, ze zmiennymi wynikami, zróżnicowanymi w czasie i w przestrzeni. Dzisiejsze czasy to wiek globalizacji i niezwykłego przyspieszenia zmian również i w tym aspekcie. Choć pewnie było tak zawsze, że …

Las, ptaki, relaks…

https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/www.youtube.com/embed/6iIPyW59Sfk

Sami takich zdjęć nie zrobimy – profesjonalny film…

Film udostępniony przez Echa Leśne

Szukam wiatru w polu

Są takie noce
od innych łaskawsze,
kiedy się wolno wygłupić,
wolno powtarzać „nigdy” i „zawsze”,
wolno słowami się upić,
tylko nie wolno tej nocy pod różą
okraść, okłamać, oszukać,
bo się już będzie
odtąd na próżno
bezsennej nocy tej szukać……

Rok się kończy – rok się zaczyna…

Kochani!

W tej umownej chwili przełomu roku życzę nam wszystkim zdrowia: żadnych zwidów ni covidów, jak najmniej jakichkolwiek dolegliwości – ot, tyle co najwyżej, żebyśmy wiedzieli, że żyjemy (powiadają, że jeżeli mężczyzna po czterdziestce nad ranem nie czuje, że go …

Pożegnania… powitania…

I
Ziemia i niebo przemijają,
chwieją się fundamenty światów,
ostatni slogan snuje pająk.
Vanitas vanitatum –

i od balkonu do balkonu,
w wąskiej uliczce, w głębi, na dnie,
pod grozą złego nieboskłonu
pająk i slogan są ostatnie.

Ach, ukryć się

Nieświętego Mikołaja przypadki

Kilka dni temu minęły Mikołajki – tradycyjna okazja do okładania się prezentami. Coraz mniejszy jest w tym aspekt charytatywny, nawiązujący do legendarnego biskupa Miry, coraz więcej cocacolowego konsumpcjonizmu…

Jak to było u Zenka 7 lat temu?

Śmierć i poeta

Śmierć poety

Nie pomogły zastrzyki,
recenzje i pomniki
ni kwaśne mleko:
Przyszedł szarlatan – szuja,
opukał go, pobujał:
– Dementia praecox.

Toż radość była w domu,
nareszcie koniec sromu,
skończony kłopot !
Dozorca śmiał się setnie:
– Zaraz mu …

Gry i zabawy

„Co tam słychać, moi mili,
Czyście dobrze się bawili?
Co u taty, mamy, cioci,
Chciałbym wiedzieć moi złoci!”

„Fajnie było, byczo było,
Bardzo miło nam się żyło:

Zbysio łomem zdzielił Fredzia,
Gdzie są zwłoki, nikt nie wiedział,
Bo gdy Zbysio …

Pamiątka z dzieciństwa

Idąc przez życie obrastamy w pamiątki. Z niektórych się otrząsamy, innych po latach usilnie poszukujemy. Czy warto? Czasem lepiej pielęgnować samo wspomnienie, niż szukać jego materialnych śladów…

Uwertura „Nocne niebo”

Gołębie ze wszystkich ptaków budzą się najpóźniej
w miesiącu maju;
wiatr południowy je budzi;
gołębie na gzymsach siadają;
zapatrzone w siebie, parami,
jęczą i to jest skarga,
której nad Florencjami i Awinionami
nie wzniósł żaden Dante i żaden Petrarka.

Przeciągły jest jęk gołębi,
jak harf …

Powrót na Mazury

Po trzech latach nieobecności wróciliśmy na Mazury. Sporo zmian. Pierwsza i najbardziej nas dotycząca: inny typ jachtu – Antilla 24.4. Sasanki, na których pływaliśmy wcześniej, już zniknęły z oferty. Jacht jest większy, więcej bajerów – np. sonar głębokości, chłodziarka, …

Jesień

Jabłka świecą na drzewach jak węgle w popiele,
wiatrak pęka ze śmiechu i powietrze miele.

Jak na fryzie klasycznym dziewczyny dostojne
z różowymi żądzami mężną wiodą wojnę.

Już kasztan się osypał i ochłodły ranki;
o, młody przyjacielu, poszukaj kochanki

z …