Archiwum autorskie: 

Jak można jeść ziemniaki…

372_7280aZiemniaki, kartofle, pyry, grule… pewnie jeszcze wiele nazw można by było znaleźć w różnych stronach kraju. Ale jak byśmy nie nazywali, jemy zazwyczaj z wody, całe albo pogniecione, czasem z jakimiś dodatkami. Ale czy tak być musi? Nie musi!
Okrutną …

Legendy rodzinne

Któregoś dnia Zenek wrócił do domu wcześnie, mocno podekscytowany.

– Wiesz, Kryśka, zastanawialiśmy się, co robić z tym zbliżającym się urlopem…
– No tak, miałeś pomalować łazienkę…
– Słuchaj, trafiła się fajna okazja. Pamiętasz Edka Kowala, ode mnie z biura? …

Ja tam w duchy nie wierzę – chociaż są!

To były dawne czasy… Wakacje między trzecią a czwartą klasą liceum zapowiadały się ciekawie – przynajmniej staraliśmy się wypełnić je w całości, bo po cóż siedzieć w domu? Miałem wtedy przyjaciela, z którym się bardzo dobrze rozumieliśmy. To był właściwie …

Miała Baba ogródek…

… a Lokata aparacik Wink

Gdy się człowiek robi starszy

Gdy się człowiek robi starszy,
Wszystko w nim po trochu parszy-
wieje;

Ceni sobie spokój miły
I czeka, aż całkiem wyły-
sieje.

Wówczas przychodzą nań żale,
Szczęścia swego liczy zale-
głości.

I mimo tak smutne znamię,
Straszne go chwytają namię-

Brzozówka – fotoimpresje

Aby nieco przybliżyć nastroje z Brzozówkowego zjazdu, zamieszczam parę zdjęć z tamtych dni. Wybór maleńki, ale mam nadzieję że zachęci oglądających do uczestnictwa w takich imprezach i budowania ich znakomitej atmosfery…
Zapraszam (duchem) w okolice Brzozówki 😉…

Brzozówka 2014

Wsi spokojna, wsi wesoła, któż twój wdzięk opisać zdoła?
W gości proszą nawet żaby, kumkające w stawie Baby.
Łąki, lasy, zręby, pola, tu i ówdzie strumyk ciurka,
ludzi mało, lasów dużo, gdzieś na horyzoncie górka…

W takim to otoczeniu, na …

Marzenie o wolności

W tak gorący dzień chciałoby się statecznie stępa przemierzać bieszczadzkie szczyty, dając pieścić się ożywczemu górskiemu powiewowi…
I czuć przy sobie bliskość druha, słyszeć jego rżenie…

Może nawet nie wszyscy z nas pamiętają balladę Woźniakowskiego?…

Jak otarłem się o „Pudelka”…

Upały w mieście… Czy jest lepszy sposób spędzenia wieczoru niż spotkanie przy dobrym piwie nieczęsto widywanych przyjaciół? Spotkanie było bardzo miłe i nie będę go tu streszczał; chciałbym opowiedzieć o drobnym epizodzie w końcowej fazie spotkania.
Stojąc koło windy na …

To już 10 lat…

Dziesięć lat temu zmarł Jacek Kaczmarski…

Znany powszechnie jako autor i wykonawca „Murów”, pozostawił po sobie twórczość bogatą i różnorodną. Przypomnę tu dwa mniej znane utwory, z szerokiego spektrum stylów i tematów jego twórczości.

Ballada „Świadkowie” powstała w 1978 roku …

Spotkanie z poezją Agnieszki Jarzębowskiej

Kraków – miasto poetów, rzecz powszechnie znana,
niczyjego zdziwienia zatem to nie budzi
że w Krakowie napotkać możesz często ludzi
z ust których płynnie płynie mowa rymowana.
Już maestro Gałczyński skarżył się na przymus
co księżycem nad basztą wpędzał go …

St. Patrick’s Day

Z okazji sympatycznego święta sympatycznego narodu, którego emigracja jest równie rozległa jak nasza, pozwolę sobie zaprosić TUbylców do rytmicznego tańcowania:

Irlandczycy potrafią tańczyć nie tylko na estradzie: tak wyglądała w sobotę dublińska ulica:

A kto tańczyć nie chce, lub nie …

Opowieść o przyjaźni

Kiedy was nie ma – to jakby nagle
Zabrakło w moim życiu muzyki
Kiedy Was nie ma – to czas mnie straszy
Że przeminę, że będę chwilą
Kiedy was nie ma – to jakby niebo
Miało się rozstać na zawsze …

Złotych medali czar

Któregoś dnia – ach, wiem to,
Płynąc nie wiedząc skąd,
Spod żagla płacht rozpiętych
Na twardy wyjdę ląd.

Zamienię chwiejną topiel
Na żyzny, pewny grunt –
Głęboko w nim zakopię
Ostatni, młody bunt

Zamknie się wielka roztocz,
Ogromny dawny świat,…

W oczekiwaniu

W oczekiwaniu na…

Wśród letnich, ciepłych słońca promieni
Gdy wszystko wzrasta, ogród w zieleni
Pod samym jej oknem, przy domu murze
Rozkwitły pięknie już żółte róże
Od dawien dawna, gdy była mała
Ona te róże tak ukochała
Maleńki pokoik, paleta …

Pożegnanie

Nie wiem, jak znalazłem się w tym lesie.
Jednego byłem pewien – ktoś mi już to miejsce opisywał. Bujna zielona roślinność – i kompletny bezruch. I cisza. Tak, to ten sam las, który opisywała Jasmine. Las krańca życia, miejsce, …

Wspomnienie

Przedwczoraj minęła 10 rocznica Jego odejścia.

Jego muzyka zostawiła trwały ślad nie tylko w polskiej muzyce rozrywkowej – także w życiu bodaj każdego z nas.…

Blog Roku – Missjonash

Kochani Tubylcy!

Jakiś czas temu Tetryk bardzo ciepło zarekomendował Wam mój blog. Zrobił to w związku ze zbliżającym się konkursem na Blog Roku 2013. Za namową życzliwych osób zdecydowałam się i zgłosiłam mój blog „Okiem obserwatora” do konkursu w kategorii …

„Sezon burz” czy sezon posuchy?

Przeczytałem najnowszą powieść Andrzeja Sapkowskiego – „Sezon burz”. Bohaterem jest wiedźmin Geralt, postać niewątpliwie kultowa. Pierwsze opowiadania o jego przygodach od początku lat 90-tych przyniosły autorowi rozgłos i sławę, ugruntowaną w efekcie pięcioksięgiem „Sagi o wiedźminie”. Spotkała się ona z …

Kończymy rok 2013!

Kochani!
Gospodyni ugrzęzła w SPA Wanna , więc pozwalam sobie zainicjować Życzenia wzajemne.
Wszystkim Wam, piszącym, komentującym a także tylko czytającym życzę zdrowia, zadowolenia z siebie i z losu, a przede wszystkim z najbliższych. Niech to będzie dobry rok!
szampan

Proponuję dopisywanie …