Archiwum autorskie: 

KOLACJA

Bezpalczyk rozlał równiutko po pół setki i w ten sposób starczyło dla wszystkich.
– Brawo ! – powiedziała baronowa Sołowiejczyk.
Bezpalczyk skłonił się.
– Zdrowie dam ! – rzekł poeta Koszon.
– Zdrowie gości ! – zaprotestowała Pataszońska.
– Nie …

Mazury 2015

Jeżeli ktoś z P.T. Czytelników chciałby mieć zagwarantowaną optymalną pogodę na urlop, radzę zwrócić się do agencji, z której usług skorzystaliśmy w tym roku. Oczywiście, nie podam tu na nią namiarów – nadmiar sprzecznych oczekiwań mógłby przesycić możliwości i tych …

Żal…

Kochani, wybaczcie, że pierwszy wpis po powrocie z Mazur zamieszczam przed przeczytaniem jak wam się wiodło przez te dwa tygodnie… Jak zwykle na urlopie urządziłem sobie możliwie pełne odcięcie od cywilizacji, w tym sieci. I już w drodze powrotnej sieć …

Trochę prywaty…

Kochani, mam prośbę. Grupa miłych mi studentów rozważa koncepcję firmy usługowej, wspomagającej ludzi w opiece nad starymi a oddalonymi bliskimi.
Jeżeli ktoś z was potrafi wyobrazić sobie siebie w roli klienta takiej firmy, albo zna kogoś, kto mógłby być zainteresowany, …

O zgubnych skutkach synergii

Wygodne, szerokie, miękko wymoszczone przez rodziców gniazdko było całym jego światem od zawsze. No może coś było wcześniej – kojarzyło mu się niekiedy zamknięcie w małym, obłym i twardym pudełku, ale sam nie wiedział, czy to wspomnienie prawdziwe, czy warte …

FALSYFIKAT

Przyszedł na kolację do Pataszońskich niejaki Stojak. Brat żony artysty Rdzawicza czy narzeczony, już nawet nie bardzo wiedzieliśmy, więc zdania były podzielone.
Z pierwszą wizytą jakby.
Wszedł spóźniony o pół godziny, rozejrzał się i zaczął wycierać zabłocone buty w dywan.…

Süße Berlin…

Wydłużając nieco weekend (oj tam, raptem o 2 dni urlopu) zrobiliśmy sobie wycieczkę do Berlina. Cel był oczywisty – duża stolica europejska, blisko, dużo znanych tematów do obejrzenia. Zatem w cztery osoby do samochodu, torby do bagażnika – i 600 …

Bliski kontakt drugiego rodzaju

W środku nocy coś nagle Zenka obudziło.

Właściwie nie stało się nic – nie kojarzył żadnego gwałtownego odgłosu, Kryśka obok posapywała równo i niezbyt głośno. Jednak jakieś zupełnie nieokreślone uczucie nie dawało mu spać.

Miał wrażenie, że ma to jakiś …

Celińska jakiej nie znałem

Stanisława Celińska w roli piosenkarki… Kojarzymy ją głównie z parodystycznego „Uśmiechnij się!” i postaci mocnych kobiet w filmach. Wydała właśnie nową płytę z tekstami W. Młynarskiego pt „Atramentowa”.

Oto jedna z piosenek w całości: „Czerń i biel”

a tu przegląd …

ALUZYJNOŚĆ

Wstąpiliśmy do poety Koszona. Akurat otwierał butelkę Johnie Walkera, więc w samą porę, zdawałoby się.
– Przechodziliśmy opodal – powiedziała baronowa Sołowiejczyk.
– Nie szkodzi – odparł poeta Koszon.
Nalał sobie pół szklanki i wypił z zadowoleniem.
Wymieniliśmy spojrzenia.
– …

Teatr im. J. Słowackiego

Jak już wspominałem, przy okazji promocji miasta, hojnie wspieranej przez fundusze unijne Urząd Marszałkowski ufundował chętnym zwiedzanie jednego z ważnych miejsc na mapie kulturalnej Krakowa, a pewno i całej Polski. W Teatrze Słowackiego bywałem jako widz – tym razem miałem …

TRUDNA SZTUKA FOTOGRAFOWANIA

Pataszońska odebrała zdjęcia od fotografa.
– Popatrzcie sobie jak wyglądam – powiedziała.
– Bardzo dobra fotografia – rzekł Bezpalczyk.
– Naturalna – pochwaliła baronowa Sołowiejczyk.
– Zastanówcie się , co mówicie – rozgniewała się Pataszońska. przecież
wyglądam jak krowa.
Jeszcze …

ŚMIERĆ I CO POTEM NADCHODZI

Kiedy Śmierć spotkał filozofa, ten rzekł dość pobudzony: ”W tym momencie, zauważ, naraz jestem martwy i nie-martwy.”
Śmierci wyrwało się westchnienie. Och, jeszcze jeden – pomyślał. Znowu będzie o kwantowaniu. Nienawidził spotkań z filozofami. Oni zawsze chcieli się wykręcić.
“Widzisz,” …

Nieubłagana logika historii

Było to dawno, dawno temu, gdzieś koło początku ubiegłego wieku. Ludziska pod Tatrami już się zapoznali z pożytkami z turystyki, za dutki przyjezdnych zaczęły nawet powstawać nowe chałupy. Nie wszyscy jednak górale z takim samym entuzjazmem witali najazd ceprów. Józek …

A. Marianowicza wierszyki o milusińskich

Powieś płaszczyk i ubranko,
Nigdy nic nie wieszasz Janku!
Jaś namyślił się chwileczkę,
I powiesił kuzyneczkę.

Dyzio w głęboki raz wpadł dół,
Leżał tam sześć dni i pół,
Odtąd mówiło się w powiecie,
Że było to zepsute dziecię.

Be syneczku, …

Olga Boznańska w MNK

Dzisiaj kończy się ekspozycja wystawy poświęconej twórczości Olgi Boznańskiej w Muzeum Narodowym w Krakowie. Jak to bywa, okoliczność ta skłoniła nas (tym razem w grupie rodzinnej) do odwiedzenia wystawy – niejako rzutem na taśmę.

Twórczość malarki znałem dotychczas głównie z …

Do siego Roku!!!

Kochani!
Kończy się kolejny rok naszych spotkań. Bilans tego roku był dla nas trudny do przyjęcia, i pozostanie długo w naszych wspomnieniach. Jednak wierzę, że nawet ci przyjaciele, którzy odeszli, chcieliby się dziś z nami cieszyć, a nie smucić…
Wszystkim …

Opowieść Wigilijna

Tegoroczną Wigilię Zenek z Kryśką spędzili we dwoje. Nie dlatego, żeby się poróżnili z rodziną bardziej niż zwykle – tak się po prostu złożyło. Przygotowali sobie prawie tradycyjny zestaw dań, bardzo uważając, aby ilość nie skutkowała dwutygodniowym dojadaniem. No, może …

Błysk rewolwru

Eljanna siedziała na sofce mocno zamyślona. I miała nad czem rozmyslać! Miała dwóch nażeczonych! Ewel oświadczył się jej wczoraj. Prawił jej takie kąplementy, których ona nie znosiła. Przyjęła go tylko ze względu, że był miljonerem. Lecz Eljanna kochała więcej Ramona!

Mazury 2014

Tegoroczny rejs zaczął się nam bardzo pomyślnie. Pogoda, tuż przed wyjazdem nieszczególna, wyklarowała się akurat na dzień odbioru jachtu. Przez ponad tydzień mieliśmy słoneczne dni, okraszone silnymi, lecz lokalnymi ulewami, które przeważnie omijały akurat te akweny, na których się znajdowaliśmy. …