Archiwum autorskie: 

Święta od drugiej strony

Wszystkim zapracowanym w wirze przedświątecznych przygotowań pragnę pokazać, jak relaksowo potrafią widzieć tradycję nasi przyjaciele po drugiej stronie – dostałem z (gorącymi) życzeniami taką oto e-kartkę z Australii:

Xmas.au

Przy okazji dziękuję nadawcy i pozdrawiam serdecznie (być może tu zagląda).…

Jingle bell, jingle bell…

Tego dnia Zenek wrócił po pracy jak zwykle – ani wcześniej, ani później. Spodziewał się też normalnego burknięcia, które zazwyczaj kwitowało jego krótkie chwile wytchnienia między wymaganiami szefa i wymaganiami żony. Tymczasem w domu oczekiwała go niespodzianka.
– Zenuś – …

Wspierajmy inne blogi

Za 37 dni startuje coroczny onetowski konkurs na blog roku 2013. Nas, bywalców tej Wyspy, nie interesuje szeroka popularność ani klikalność, ale są blogi których istnienie i jakość warto rozpropagować. Dlatego proponuję koleżeństwu poparcie w tym konkursie bloga, który cenię.…

Orchidee – symbol piękna

  Niedzielny piękny dzień spędziliśmy z przyjaciółmi w krakowskim Ogrodzie Botanicznym. Bezpośrednim bodźcem była wiadomość o wolnym wstępie do storczykarni – móc zobaczyć najpiękniejsze kwiaty świata, i to bez dodatkowych opłat – to się podoba każdemu Krakusowi. Wystartowaliśmy dość wcześnie – …

Czekamy na Jasminkę…

Wciąż stoi między nami
cień uschniętego drzewa
pożytek z niego żaden –
ptak nawet nie zaspiewa

  A my nadziei pełni
  wkurzeni odrobinkę
  czekamy, aż się spełni:
  czekamy na Jaśminkę

Dochodzą do nas echa
że sprzęt się nowy grzeje,
że drzewo …

Mazury 2013

No dobra, przyznam się! Nie będę już więcej ukrywał, co wyświetla mi moja wyobraźnia, gdy planuję kolejny wypad na Mazury! Oczywiście, relaks, oczywiście oderwanie od cywilizacji – to wszystko też… Ale podstawową motywacją, znaną ludzkości jeszcze przed zejściem z drzewa, …

Życie i literatura

Motto:
Krzyś zauważył od razu, jakie tu kryją się niebezpieczeństwa.
- W tym miejscu - wyjaśnił - może być Zasadzka.
- Posadzka? - szepnął Puchatek do ucha Prosiaczka.
- Drogi Puchatku - rzekła Sowa tonem wyższości - czyżbyś nie wiedział,

Formatowanie tekstu (ręczne)

Wraz z poprzednią, zdaje się, aktualizacją skryptu (przynajmniej ja go wcześniej nie zauważyłem) pojawił się problem z formatowaniem tekstu. Spróbuję tu opisać, jak można to robić na dwa sposoby.

Od czego zaczynamy

Zawsze należy zacząć wprowadzanie wpisu od określenia tytułu. …

Sztuka wyboru

Zenek generalnie trzymał się z daleka od polityki.
Nie dlatego, żeby było mu wszystko jedno – miał swoje zdanie na prawie każdy temat, ale brakowało mu wiary w jakąkolwiek skuteczność swoich działań w tej dziedzinie. A silną cechą jego osobowości …

Okolice Dublina

DublinNawet najprzyjemniejsze miasto lepiej smakuje, gdy się od czasu do czasu popatrzy na nie z pewnego dystansu. W miarę możliwości (głównie wolnego czasu naszych wspaniałych Gospodarzy) odbyliśmy też kilka wycieczek po okolicach. Abyście, drodzy czytelnicy, mieli niejaki pogląd, gdzie byliśmy,

Dublin – miasto pomników i parków

Jak już wspominałem, Dublin jest miastem bardzo zielonym. Kto nie wierzy, niech spojrzy z satelity poprzez Google maps – szare plamy to dachy domków (typowa tam dachówka jest szara jak kamienie średniowiecznych budowli), a pośród owego morza szarości coraz to …

Kraina uśmiechniętych ludzi

Na zaproszenie przyjaciół spędziliśmy tydzień w Dublinie. Irlandia swoje miano Zielonej Wyspy zawdzięcza wyrównanemu klimatowi. Wyspa, z niewysokimi górami, otwarta od zachodu na ocean, a od wschodu na Morze Irlandzkie, szczyci się łatwością utrzymywania trawników, których nigdy(?) nie trzeba podlewać. …

Wrażenia technokraty z festiwalu poezji

W Krakowie odbywa się trzecia edycja Festiwalu Miłosza. Zachęceni unikalną okazją spotkania żywych legend poezji światowej spędziliśmy z małżonką wieczór w Małopolskim Ogrodzie Sztuki. Magnesem, który mnie akurat dziś tam przyciągnął, była postać Gary Snydera – legendy amerykańskiej poezji buntu …

Modlitwa w intencji…

Zenek rozejrzał się dookoła.
Sytuacja nie była całkiem nowa – jak przez mgłę pamiętał podobną sytuację. Raz? Wiele razy? Nie potrafił sobie odpowiedzieć na to pytanie. Co innego niż wspomnienia zaprzątało zresztą jego uwagę.
Był oto w kościele. Nie, nie …

W oparach białego dymu

Tego dna Zenek położył się spać zmęczony. Dzień niby nie był ciężki, a jednak uczucie zmęczenia przez jakiś czas nawet przeszkadzało zasnąć; wreszcie zapadł w kamienny sen.
Obudziły go śpiewy. Nie, bynajmniej nie czuł się wypoczęty, choć miał wrażenie że …

Flisowe bajanie

Witojciez, panocku, siednijcie se ino… Piyknie, cozeście do nos zawitali. Bo to, widzicie, jo tu siedzę z dziada-pradziada, ja tutejszy górol jestem. Zarozki wam syćko opowiem, jeno gaździna cosi na stół postawi…
Moj praprapradziad, panocku, był tu gazdom jako jeden …

Koniec świata

W miarę zbliżania się granicznej daty 21 grudnia nadchodzący koniec świata stawał się coraz bardziej dominującym tematem rozmów w biurze Zenka. Przeważała tonacja drwiąca, ale sama częstość poruszania tematu wskazywała, że jednak nurtował on kolegów, a zwłaszcza koleżanki. Wszyscy zgłaszali …

Zenek i czarny kot

W miarę, jak jesień mijała, a zima zbliżała się nieuchronnie, poranne wstawanie do pracy było dla Zenka coraz trudniejsze, coraz bardziej przykre. Kto to widział, żeby w środku ciemnej nocy wychodzić z łóżka, emigrować do przytomności, może nawet robić sobie …

Niespodzianki kalendarza

Po kolejnej długiej sobocie Zenek obudził się znów z ciężką głową. Dzielnie zwlókł się jednak z łóżka, powlókł się tam, gdzie go przyczyna przebudzenia prowadziła, i zaznawszy ulgi wrócił do sypialni. Zegar wskazywał poranek, choć zasunięte zasłony przepuszczały mało światła. …

Internet a sonety Szekspira

Wszyscy znamy Szekspira jako autora dramatów i komedii scenicznych; mniej znana jest jego twórczość poetycka (choć niedawno była w komentarzach przywoływana 😉 ). Chciałbym – na przykładzie jednego z sonetów genialnego Anglika wykazać, że już wtedy – XVI-ty wiek! – …