Archiwum autorskie: 

Muzeum Kowalstwa i inne atrakcje w okolicy

Długi weekend spędziliśmy w gronie blogowych przyjaciół w Nałęczowie. Jedną z atrakcji pobytu była wycieczka busikiem po okolicach, z której chciałbym wam pokazać dwa miejsca.

Najciekawszym obiektem było niewielkie Muzeum Kowalstwa w Wojciechowie, mieszczące się na najwyższym piętrze Wieży …

O bajkopisarzach gorszego sortu

Po wielu latach sprawowania władzy przez dobrego króla okoliczności zewnętrzne zmusiły go do abdykacji. Lud zadziwiony rozwojem sytuacji, zaakceptował władzę regenta. Oczywiście tylko na jakiś czas. Bo też odejście dobrego władcy nie było poprzedzone normalnymi okolicznościami, sprawy sukcesji nie zdążyły …

Pogodny dzień…

W środę wyjątkowo pracowałem w centrum Krakowa – droga do pracy wypadła przez Rynek, kompletnie jeszcze pusty o tej porze. Pierwsze kwiaciarki dopiero wypełniają swoje kramy, pracownicy kawiarni Noworolskiego w Sukiennicach dopiero rozkładają parasole w kawiarnianym ogródku – nic dziwnego, …

OPINIA

Jedliśmy kolację w „Kokosie”, kiedy nagle baronowa Sołowiejczyk drgnęła i wbiła oczy w talerz.
– Nie patrzcie w stronę bufetu – powiedziała, dłubiąc widelcem sałatkę w majonezie.
– Bo co? – spytał Bezpalczyk.
Bezpalczyk siedział tyłem do bufetu i miał …

Wielkanocna bajeczka z morałem

Dwa jajka, narodzone przedświątecznym rankiem
czując na sobie ciężar przemożny tradycji,
spierały się, nie mogąc poskromić ambicji:
szlachetniej być pisanką, czy może pisankiem?

Przeczucie nieuchronne zdobienia ubioru
zdominowało przyszłość – sorry, takie czasy!
Lecz górować nad drugim każdy wszak jest …

Jubilatce najlepszego!!!

Pogody ducha, cierpliwości i zanikania wszelkich trosk, które cię dręczą!

No i Martini w najwłaściwszej ilości!
Cheers

Tylko szczęście jest prawdziwym życiem…

[NON OMNIS MORIAR…]

Non omnis moriar – moje dumne włości,
Łąki moich obrusów, twierdze szaf niezłomnych,
Prześcieradła rozległe, drogocenna pościel
I suknie, jasne suknie pozostaną po mnie.
Nie zostawiłam tutaj żadnego dziedzica,
Niech więc rzeczy żydowskie twoja dłoń wyszpera,
Chominowo, …

Pożegnanie Umberto

Wczoraj w Mediolanie zmarł Umberto Eco – człowiek, którego nie da się określić jedną czy dwiema nazwami ról społecznych. Pisarz, naukowiec, popularyzator, felietonista, prześmiewca, autorytet moralny… można by wyliczać jeszcze długo, a i tak nie do końca by się go …

Zakazane wyrazy

Patrycja Jakaś, dyrektor Szkoły Podstawowej w Bąblówku wróciła z województwa bardzo podekscytowana. Na spotkaniu z kuratorem poruszono ważny problem. Coraz częściej wśród dzieci, nawet najmłodszych, słychać było brzydkie wyrazy. Koledzy dyrektorzy innych szkół potwierdzali, że u nich problem też się …

Tatry zimą – c.d.

Kolejny dzień przyniósł odmianę pogody. Przez noc padał drobny śnieg i stan ten utrzymywał się prawie do końca dnia; słońce nie przyznawało się do istnienia – przynajmniej w tej okolicy. Nie zakładaliśmy więc pięknych i rozległych widoków – wybór padł …

…z podróży do Tatrów

Witojcie!

Udało się nam spędzić kilka dni w górach. Pogodę zapowiedziano mroźną, ale zima w górach przecież nie przeszkadza! Mimo rozpoczętych właśnie ferii dla młodzieży szkolnej z kilku województw Zakopane nie było przesadnie zatłoczone, wydaje się, że nie było by …

Zaskakująco biała zima…

Środa przywitała nas po raz pierwszy tej zimy widokiem, przypominającym nieco dawniejsze lata, kiedy to w zimie padał śnieg i nikogo to nie dziwiło (no, może poza służbami utrzymania dróg…). Zanim powrót temperatury na mokrą stronę zera przywróci miastu szarość, …

Ognista zima…

Wieczorem w trzeci dzień Świąt pojechałem na cmentarz odwiedzić miejsce spoczynku rodziców. Przy okazji odwiedziłem rodzinę – na miejsce dotarliśmy pod koniec dnia, czyli – jak to w zimie – tuż przed czwartą. Mrozu nie było, śniegu nie było, za …

Romantyczny Kraków

Wzmianka Bożenki o „złotej niedzieli” skłoniła mnie do zrobienia kolejnego ujęcia już wam pokazywanych widoków. Tak wyglądał dziś Kraków przez większość dnia – blade słońce pojawiło się na chwile koło południa, a lotnisko w Balicach dopiero wieczorem zaczęło przyjmować samoloty.…

Leniwa niedziela

Niech nam leniwą niedzielę uprzyjemnią refleksje Krzysztofa Daukszewicza 🙂

Refleksje i skrucha

Marian, ochroniarz z branży wielowymiarowej powolnym krokiem schodził do dyżurki. Miał już dość tej roboty! Apartamentowiec niby nie był duży – ledwie 200 różnej wielkości mieszkań – ale zmienność i różnorodność klientów była doprawdy nieznośna! Nawet nie chciał myśleć, co …

Harcownicy słoty

Typowa listopadowa słota, silny wiatr i deszcz na przemian od siąpawki do ulewy i z powrotem zastąpiły dziś złotą jesień w całym kraju. Do nas dotarły dopiero rankiem. Jeszcze droga do pracy była prawie sucha, jeszcze na wschodzie jasno świeciło …

Krakowski Bieg Niepodległości 2015

Jak wspominałem, w ostatnią niedzielę kibicowaliśmy przyjaciołom, biorącym udział w tegorocznym Krakowskim Biegu Niepodległości. Bieg rozpoczął się na Błoniach, dalej trasa prowadziła przez wzgórza obok kopca Kościuszki ku kopcowi Piłsudskiego. W sumie ok. 10 km w poziomie, ale sporo odcinków …

Tu zaszła zmiana…

..w polu mojego widzenia.
Powtórzę ujęcia sprzed miesiąca – tyle, że dziś robione prawie w południe, za to przy pięknej dzisiejszej pogodzie. Stąd sporo artefaktów w widoku z okien południowych…

Liści na drzewach coraz mniej, znacznie mniej zieleni – taki …

Jesień, jesień już

Dziś wczesnym popołudniem odwiedziła nas znajoma i wreszcie przywiozła do Krakowa trochę słońca! Dzielę się więc z wami widokiem z moich okien w słoneczne, jesienne popołudnie tuż przed zachodem…