Archiwum autorskie: 

Mazury’2017

Jak co roku zaplanowaliśmy z córą i zięciem ucieczkę od bieżączki choć na 2 tygodnie. Nie ma wszak lepszego azylu niż niepotrzebujący stałego dostępu do cywilizacji jacht i spory obszar urozmaiconej szuwarami wody. Fakt, że wszechogarniający internet co rok coraz …

Tego się nie robi…

Siedzę oparty plecami o ścianę śmietnika i prawie płaczę…

Cholera! To nie do uwierzenia! Wyrzucili mnie z domu!

Mieszkałem tu odkąd pamiętam… Gdy pierwszy raz zobaczyłem Krzysia, był nieco mniejszy ode mnie. Z początku nawet nie potrafiliśmy się porozumieć! Do …

14. Krakowski Półmaraton Marzanny

Czasy nastały takie, że mało kto podejmuje wysiłek przejścia dalej niż do najbliższego przystanku. Ci, którzy wsiadają w tym celu na rower, uchodzą za skrajnie ambitnych i aktywnych fizycznie. Pieszo? Dawno już z tego wyewoluowaliśmy! Biegać? To takie nienaturalne… no …

Kiedy mnie już nie będzie…


Siądź z tamtym mężczyzną

twarzą w twarz,
kiedy mnie już nie będzie.
Spalcie w kominie
moje buty i płaszcz,
zróbcie sobie miejsce …

A mnie oszukuj mile
uśmiechem, słowem, gestem,
dopóki jestem, dopóki jestem.

Płyń z tamtym mężczyzną
w górę

San Escobar: historia i obyczaje

Witam państwa bardzo serdecznie w kolejnym odcinku „Opowieści o egzotycznych krajach”. Dziś zajmiemy się historią i ustrojem społecznym perły środkowoamerykańskich wybrzeży, bardzo popularnej ostatnio Ludowej Republiki San Escobar. Republika charakteryzuje się bardzo stabilnym systemem społeczno-politycznym, który moglibyśmy określić …

Rok Leśmiana

Tak, tak – wiem, Wysoka Izba nie zaakceptowała tego patronatu, wszak Wisła, królowa rzek polskich jest jej zdaniem o wiele bardziej godna uhonorowania – zwłaszcza po tym, jak przytuliła Wandę, co nie chciała Niemca.
Ale – nie uzurpując sobie prawa …

Rok pod psem

BOBIKOWI – najlepszemu, najmądrzejszemu, najmilszemu z piesków, który wytrwale uczył nas, jak obserwować tych dziwnych ludzi..

Dramatis personae:
REGENT – wrzaskliwy pekińczyk z ambicjami
BROSZKA – bokserka z poczuciem misji
TUTUŚ – dobrze ułożony ratlerek
BRYGADIER – wyleniały foksterier po …

O pomaganiu…

Czasy są teraz ciężkie. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę, że są ludzie, dla których czasy są jeszcze cięższe, i to niezależnie od okoliczności. Człowiek, który padnie ofiarą poważnej, przewlekłej lub nieuleczalnej choroby, musi zyskać pomoc innych. Jeżeli ma rodzinę, najczęściej …

NAGRODA

Baronowa Sołowiejczyk postanowiła ufundować nagrodę literacką własnego imienia.
Myśl wydała się nam słuszna.
– Owszem – powiedzieliśmy. – Nie ma żadnego rozsądnego powodu, żeby czegoś dla kultury nie zrobić.
Zaraz opracowaliśmy regulamin.
Nagroda będzie przyznawana rokrocznie za wybitne osiągnięcia twórcze …

Końca czas…

Przedwczoraj dowiedzieliśmy się, że odszedł Leonard Cohen. Jego łagodne, mądre i pełne refleksji ballady towarzyszyły nam przez całe świadome życie – i będą towarzyszyć nadal, i długo jeszcze będziemy trafiać na nowe, dotychczas nam nieznane i jakże dobrze pasujące akurat …

Modlitwa

Panie, pozbyłem się oporów
I wniosek złożyć chcę paniczny:
Zachowaj nas od Nikiforów
W dziedzinach pozaartystycznych.
Niech żyją wolni i szczęśliwi,
Niech rzeźbią lub malują jaja,
Lecz niech naiwny prymitywizm
Po innych pionach się nie szlaja.
Wiem Panie, wiele już …

Czas ołowiu…

Powróciwszy z cmentarzy, na których wspominamy tych, którzy byli nam najbliżsi w tzw. realu, powróćmy na chwilę na Wyspę aby wspomnieć także i tych, którzy nas opuścili, odchodząc do realu a potem jeszcze dalej…
Trzy i pół roku temu z …

Nie tylko Dylan…

Surfując za skojarzeniem z poprzednich komentarzy, trafiłem na inną piosenkę Jacka Zwoźniaka – Pokolenie, która zainteresowała mnie na tyle. że zdecydowałem się ją zaprezentować… Oto ona:

Jacek Zwoźniak – Pokolenie

Nie ufając matce ani bratu,
nieco lat tylko mając …

Czy istnieje życie pozablogowe?

Otóż, wbrew pozorom, istnieje!

Ponownie spotkaliśmy się z kręgiem przyjaciół z zaprzyjaźnionych blogów pod pretekstem wzmożonej konsumpcji ziemniaków w rozmaitych postaciach. Krótko mówiąc, odbyło się Kartoflisko 2016. Trochę późno, ale kartofli nie zabrakło (zaobserwowaliśmy nawet pewien nadmiar 😉 ). …

UPRZEJMOŚĆ

Byliśmy na przyjęciu u państwa Pozłotko. Różne potrawy, napoje, dosyć sympatycznie w sumie. Tylko jeden pan jakby na boku. Niejaki Makarek. Popijał żytnią i nie odzywał się. Widocznie trudny towarzysko.
– Może go jakoś wciągniecie do konwersacji – poprosiła pani …

Pierwszy dzień jesieni (praca zbiorowa)

Powitajmy pierwszy dzień jesieni:

Galerię rozpoczyna Gimi****:

Teraz Bożenka:

Od Quackiego:

Od Tetryka:

Od Renaty:

 

 

Zoe

No więc jedziemy. Przełom lata i jesieni.

Poniżej boczna droga w mojej wiosce. Jadę po córkę – …

Mglisty poranek

Jesień idzie, nie ma rady na to…
Wrzesień mamy wprawdzie rekordowo ciepły, ale poranki są już typowo jesienne. Coraz później wstające słońce ospale podnosi poranne mgły. Poranne widoki tracą ostrość – nawet wtedy, gdy już uda się przemyć ślepka chłodną …

Rok temu…

Rok temu nierówną walkę z rakiem przegrała Kinga Zygma – w blogosferze znana jako wesoły piesek Bobik, miłośnikom poezji także jako autorka pięknej liryki. O wyjątkowości jej osobowości niech świadczy fakt, że jej blog wciąż żyje, nadal skupia jej przyjaciół …

Dwudziesty, jubileuszowy rejs

To już dwudziesty raz wybraliśmy się na wakacjach pożeglować na Mazurach. Początkowo we dwoje z córką, bardzo jeszcze wtedy młodą, potem dołączył do nas jej chłopak i pozostał w stałej załodze już jako jej mąż. I wciąż, mimo upływu lat …

Mieszkam w mieście

Nie wszyscy mają tak dobrze jak Zoe – wieś, akwen i hawajskie klimaty. Ja mieszkam w mieście – no, może mieścinie, w betonowym bloku. Gdzie mi tam do wiejskich posiadłości… Patrzę przez okno od zachodu – bloki, samochody…

Patrzę przez …