Pachnie maciejką, naftą i serkiem,
Cipritykowscy kopią w ogrodzie,
Dreptak po wódkę idzie spacerkiem,
– Można powiedzieć, że dzień, jak codzień!
W radio referat na temat NEP-u,
Gwiździejkiewiczom skradli dwie dętki,
A Dreptak właśnie wchodzi do sklepu
I się uśmiecha …
Kataklizm
Jeden krótki dzień w Gdyni
Wycieczki z małymi dziećmi są nieco inna niż takie bardziej dorosłe. Z części zwiedzania – nieco może zbyt nudnej z poziomu widzenia dzieci- trzeba zrezygnować a w to miejsce zapewnić rozrywkę. Czasem to ma swoje plusy, nie powiem.
Wycieczkę nad …
Na żywo z Żywca
Na początku myślałem, żeby napisać po bożemu, chronologicznie, „a pierwszego dnia tośmy…” (jedli placki, jak w monologu Krzysztofa Litwina z Piwnicy pod Baranami), ale zaraz mi przeszło. No bo w sumie fajniej zorganizować wpis wokół zdjęć, miejsc czy wydarzeń. Dlatego …
Olney
O Olney w stanie Illinois, słynącego z białych wiewiórek, słyszałam już kilka lat temu. Ale zawsze jakoś wydawało się nam to za daleko… szczególnie jak na jednodniową wycieczkę. Ten weekend był bardzo długi. Oboje wzięliśmy poniedziałek wolny i wyszło nam …
Leśmian w lipcu
Jak niewiele ma znaków to ubogie ciało,
Gdy chce o sobie samym dać znać, co się stało…
Stało się, bo się stało! Już się nie odstanie!
Patrzę ciągle i patrzę, jak gdyby w otchłanie,
I ciągle nasłuchuję, czy kto puka …
Wrocław
To się zaczęło od tego, że moje starsze dziecko za rok kończy szkołę – liceum plastyczne. I zaczyna się zastanawiać, którą ASP wybrać.. Córka stwierdziła, że najlepiej pooglądać te szkoły na żywo. Była już w Katowicach teraz padło na Wrocław. …
Psiogłowiec
Nie wiem co to jest psiogłowiec ale na pewno jest coś takiego. Bo jest taka tabliczka:

Ps. Reszta notki w tej albo w następnym wpisie. Jak się trochę ogarnę.…
Boże Ciało w Roermond
Nie dawno było Boże Ciało. Hucznie obchodzone w Polsce, w Niemczech.
W Holandii jakoś inaczej. Przede wszystkim nie było wolnego dnia. Procesja odbyła się w niedzielę…
Mieszkam w katolickim okręgu. W Roermond są dwie katedry i kościołów katolickich chyba z …
Goose Lake
Na Goose Lake Prairie State Natural Area wybraliśmy się bladym świtem. To kawałek drogi, a chcieliśmy wrócić wcześnie, zanim słońca porządnie przyparzy. Bardzo źle się chodzi po prerii w pełnym słońcu, gdy w cieniu jest dobrze ponad 30 stopni C. …
Przemówienie
DYREKTOR: Obywatele pracownicy! Pragnę dziś przemówić do was jak równy do równych! (oklaski) Dziękuję! Stoję tu oto przed wami, aby powiedzieć wam, że jestem z wami! (oklaski) Że byłem z wami! (oklaski) I że będę z wami! (oklaski) I mam …
Łódź z okna pociągu
Nie wszyscy muszą znać Łódź, nie wszyscy muszą ją lubić. Ja osobiście lubię, nawet bardzo, ale nie cierpię być w Łodzi kierowcą. Pod tym względem Łódź jest dla mnie straszna. Zwłaszcza centrum z labiryntem jednokierunkowych uliczek, zawsze w niewłaściwym do …
Ptaki z Madagaskaru
Nie wiem na ile realne są te zdjęcia, ale część ptaków rozpoznaję. To znaczy nie z nazwy. Widziałam różnego rodzaju filmiki, gdzie samczyki kokietowały samiczki. Te tańce godowe były przepiękne!!! A ptaki wyglądały niemal jak sztuczne, tak były kolorowe i …
Szczęście
Coś srebrnego dzieje się w chmur dali.
Wicher w drzwi puka, jakby przyniósł list
Myśmy długo na siebie czekali.
Jaki ruch w niebiosach! Słyszysz burzy świst?
Ty masz duszę gwiezdną i rozrzutną.
Czy pamiętasz pośpiech pomieszanych tchnień?
Szczęście przyszło. Czemuż …
Yellowstone Lake State Park.
W Yellowstone State Park w Wisconsin “zaklepałam” miejsce już w listopadzie. Co prawda chciałam gdzie indziej, ale tam już miejsc nie było… W tym parku byliśmy chyba z 10 lat temu i mieliśmy stamtąd niezbyt miłe wspomnienia. Chciałam je zatrzeć……
Greenbelt Forest Preserve
Dawno nie opisywałam naszych wycieczek, a nazbierało się ich trochę… Postaram się krótko i na temat…
6 maja, sobota. Wypogodziło się i postanowiliśmy się gdzieś wybrać. Oczywiście chciałam do swoich czapli. Na wyspie było aż biało od nich, co widziałam …
Tego się nie robi…
Siedzę oparty plecami o ścianę śmietnika i prawie płaczę…
Cholera! To nie do uwierzenia! Wyrzucili mnie z domu!
Mieszkałem tu odkąd pamiętam… Gdy pierwszy raz zobaczyłem Krzysia, był nieco mniejszy ode mnie. Z początku nawet nie potrafiliśmy się porozumieć! Do …
Prask, prask i po prasku – dodatek niezwyczajny
Motto: Trurl chodzi po pałacu z workiem i wedle umowy coraz jakąś pięknostkę ze ściany zdejmie, z lekka się nią nasyci i pakuje jak swoją. (Stanisław Lem, „Cyberiada”)
W poprzednich dwóch częściach starałem się odtworzyć spacery po Pradze, zachowując wierność …
Ciapek pozdrawia z ogrodu
Piątek po południu. Koszenie trawy w ogródku. Osłabłem od ciepła [i lenistwa]. Wziąłem do ręki telefon (przy dobrym świetle nawet fon daje radę) i cyknąłem parę poniższych fotek:

To powyżej nazywa się chyba Gledicia (czy jakoś tak). Te jasnozielone liście …
Między nami nic nie było
Między nami nic nie było!
Żadnych zwierzeń, wyznań żadnych,
Nic nas z sobą nie łączyło
Prócz wiosennych marzeń zdradnych;
Prócz tych woni, barw i blasków
Unoszących się w przestrzeni,
Prócz szumiących śpiewem lasków
I tej świeżej łąk zieleni;
Prócz tych …



