13 marca 1958
Uroczy Panie Zbyszku !
Podobno Pan już wyrusza do tego Babilonu. Atu znajomi …
13 marca 1958
Uroczy Panie Zbyszku !
Podobno Pan już wyrusza do tego Babilonu. Atu znajomi …
Żeby nie zwariować trzeba czasem gdzieś pojechać. Od lat chodziła za nami wycieczka do Kazimierza Dolnego. Jako, że w zeszłym tygodniu była piękna pogoda padła szybka propozycja – jedziemy w weekend. Kilka telefonów. Rezerwacja na dwa dni dla całej rodziny …
Z namówieniem męża na wyjazd do Elgin nie miałam żadnych problemów. Tym bardziej, że kupił sobie nowy obiektyw i przecież musiał go gdzieś wypróbować…
Pojechaliśmy tak, jak zwykle jeżdżę do pracy, bo o tej porze widziałam bieliki siedzące na drzewach. …
Tak – po prostu: ten las i ta chwila
Wtedy rano,dwanaście lat temu.
Z krzaków nad strumieniem świat się wychylał
Mnie – młodemu, wesołemu, tamtemu.
Ach, jak świeżo było! Po białej kawie
Z werandy – w las, drżący łzami.
Usiadłem …
Gdy masz nerwy stargane, życie masz nieudane
Gdy bezbronny się czujesz i miękki
Nie na korty i bieżnie i do dusznych knajp też nie
Tylko udaj się wprost do łazienki
Bo w łazience lśnią kurki, błyszczą krany i rurki
Ci …
Mimo że mieszkam w Trójmieście od blisko ćwierć wieku, to jest tu jeszcze parę miejsc, których nie odwiedziłem. Jednym z nich była do tej niedzieli Wyspa Sobieszewska. To część delty Wisły i dzielnica Gdańska (od 1973 roku), zresztą jako wyspa …
Taniec
Skoczył stołek do wiaderka,
Zaprosił je do oberka,
Dzbanek z półki – hyc na ziemię:
„Ja niegorszy! Poproś-że mię!”
A za dzbankiem talerz skoczył,
Dokoluśka się potoczył,
Piec, choć grubas, złapał kija
I ochoczo nim wywija.
Biedna miotła w …
Kochani Wyspiarze, Goście i cała reszto ludzkości!
Myślę, że będę wyrazicielem opinii wszystkich tu obecnych, jeżeli napiszę następująco:
Z wiosną (która, miejmy nadzieję, zaraz nadejdzie) oraz Wielkanocą życzę Wam wszelkiej pomyślności i zdrowia, odrodzenia wewnętrznego, żywszego krążenia, zajęć ciekawych i …
Czasem przygotowania trwają dłużej, niż się oczekuje… Czasem jednak udaje się coś zakończyć. Zresztą – jeżeli ma się w dyspozycji wehikuł czasu, jakie znaczenia ma kilka miesięcy? ![]()
…
Te banalne walce kawiarniane
Urastają w tragiczne psalmodie!
Myśli moje, tańczące, pijane,
Ciebie w smętne wplatają melodie.
O, jak wyją te straszne walczyki,
Jak szarpią, wplecioną w męczarnię!
Oczy moje, jak ostre okrzyki,
Przeszywają gorącą kawiarnię!
Pięścią walę! Kurcz ściska …
Pewnie część z was już widziała ten wykład, ale sądzę że wart jest przytoczenia i na Wyspie.
Uwielbiam Jacka Fedorowicza!
…
Dawno nie byliśmy w IKEI. Chyba ze 2 dwa. No i nadeszła ta chwila kiedy uzbierało się parę rzeczy kupienia. Pojechaliśmy w sobotę w południe do Katowic. Droga spoko ale niemiłe zaskoczenie na parkingu pod IKEĄ – pełno samochodów. W …
Weekendy służą do tego aby odpocząć psychicznie i zażyć ruchu. W sobotę wyskoczyliśmy na spotkanie z innymi właścicielami psów. Na poniższej fotce widać naukę posłuszeństwa. Wszystkie psy miały usiąść w rzędzie tak aby smycz nie była napięta. Wszystkie są posłuszna za …
Pułkownik Michał Wołodyjowski Do Pana Hetmana Jana Sobieskiego Przewodniczącego Narodowej Rady Obrony Jaśnie Panie Hetmanie, zgodnie z rozporzadzeniem Pańskiem zor- ganizowałem we Chreptiowie rozdawnictwo bezpłatnej zupki dla ubo- giego rycerstwa, tako zwanej "kuroniówki", gdyż gotowanej głównie na kurach padłszych ode…
Dziś mijają cztery lata od dnia, gdy odeszła od nas nasza Przyjaciółka. Na Wyspie pozostały po Niej wspomnienia i leciutki zapach jaśminu, wyczuwalny nawet dla później przybyłych… i niech tak trwa!
Wspomnijmy ją dziś przy refleksyjnej piosence p. Moniki Urlik……
Nauczyli mnie mnóstwa mądrości,
Logarytmów, wzorów i formułek,
Z kwadracików, trójkącików i kółek
Nauczyli mnie nieskończoności.
Rozprawiali o „cudach przyrody”,
Oglądałem różne tajemnice:
W jednym szkiełku „życie kropli wody”,
W innym zaś „kanały na księżycu”.
Granatowa Carisma, zwana czule Karusią, stała samotnie na parkingu z widokiem na tory kolejowe.
Było jej okropnie gorąco, słońce bezlitośnie wypalało lakier i usiłowało rozpuścić gumę opon. Ach, żeby ktoś wreszcie wsiadł i otworzył wszystkie trzy okna (czwarte nie działało …
Trochę wysoko się zrobiło na poprzednim pięterku, więc tu pokażę wam, że pani Zima w starannie odnowionym makijażu przywędrowała już od Zoe’go także do mnie. Widoki z mojego okna już znacie – i to jest kolejna odsłona tej serii, wykonana …
Choinka w tym w roku jakaś taka niewyraźna. To pewnie wpływ pogody:

Grudzień w tym roku pod względem pogody był koszmarny jak zapewne pamiętacie. Ale 30-tego grudnia w sobotę wyszło słońce. Rzuciliśmy wszystko (łącznie z małolatami) i pojechaliśmy na spacer …