Świat jest mały!

Chyba wam już opowiadałem, jak kiedyś, jakiś czas po tym gdy zacząłem czytać i komentować blog Bobika, zgadałem się z dwójką komentatorów mieszkających również w Krakowie, i umówiłem się na spotkanie w realu. Nie wiedzieliśmy o sobie nic – nawet …

Weekend w chatce 12-14 październik 2018

 

Fotografia Przyrodnicza Dziki Świat to miejsce skąd pobrałam zdjęcie myszek na makówce. Pozostałe zdjęcia są już moje.

To co miałam napisać w komentarzu po powrocie do domu postanowiłam zrobić na nowym pięterku.

Zanosił się piękny , wręcz letni weekend., …

Wspomnienia lata

Lato się już kończy, przebijając się jeszcze niekiedy przez nieuniknioną jesień, coraz przy tym barwniejsze i piękniejsze. Pora więc uwiecznić obrazy lata w pełnym rozkwicie, wspominając letnie spotkania z przyjaciółmi.

Po powrocie z Norwegii zabrałem Lokatę i pojechaliśmy na kilka …

Dzieci słońca…

Wrócę do czasu, gdy córka wyfrunęła spod maminych skrzydeł do królewskiego Krakowa. Edukacja wyższa, jak wszyscy wiemy, powiązana jest z szeroko pojętym życiem towarzyskim. Dobrało się więc towarzystwo ciekawe świata i wędrowało tu i tam. Dziecko nauczone włóczęgi z pokorą …

W ogródku Margaret…

Bardzo wolno, bo nie mam za dużo czasu, przygotowuję zdjęcia do albumu dla Margaret. Oczywiście nie pokażę wszystkiego i to z różnych powodów. Przede wszystkim jest tego za dużo, a poza tym mam na zdjęciach Margaret i jej brata. Nie …

Karta z dziejów ludzkości

Julian Tuwim
Spotkali się w święto o piątej przed kinem
Miejscowa idiotka z tutejszym kretynem.

Tutejsza idiotko! – rzekł kretyn miejscowy –
Czy pragniesz pójść ze mną na film przebojowy?

Miejscowa kretynka odrzekła – Z ochotą,
Albowiem cię kocham, tutejszy idioto.

Więc …

Przypłynęła sobie raz na Wyspę Makówka (M9)…

… na Wyspę, która była zaludniona przez miłe i życzliwe osoby, więc Makówka się zadomowiła.

M9 dużo gadała, ogonki chciała poprawiać, „wyraziła chęć”, więc dostała uprawnienia budowlane na budowę pięterka.

A o czym Makówka tyle gadała, że sobie zasłużyła?

-O

Elgin i St. Charles.

Nie bardzo wiedziałam co właściwie powinnam pokazać. Zdjęć mam pod dostatkiem… Doszłam do wniosku, że najwięcej ptaszków spotykam w Elgin i St. Charles… nie licząc naszych wycieczek po okolicy, rzecz jasna…

To tylko malutka cząstka gatunków, które spotykam i tylko …

Pangong Lake

Jakkolwiek starałabym się, nie potrafię umiejętnie opisać miejsca, w którym znalazłam się podczas tegorocznej letniej wyprawy do Ladakhu. To częściowo zasolone jezioro położone pośród himalajskich olbrzymów na wysokości 4250 m n.p.m.  przyciąga wszystkimi możliwymi odcieniami błękitów, turkusów, zieleni i granatów …

Idzie jesień?

Jesień idzie

Raz staruszek, spacerując w lesie,
Ujrzał listek przywiędły i blady
I pomyślał: – Znowu idzie jesień,
Jesień idzie, nie ma na to rady!
I podreptał do chaty po dróżce,
I oznajmił, stanąwszy przed chatą,
Swojej żonie, tak samo …

Norwegia na butach

Jak wspominałem uprzednio, nie dane nam było spędzić pod żaglami tyle czasu, ile planowaliśmy. Dziś przedstawię wam uroki naziemnego zwiedzania fragmentów tego kraju. Na początek spacer po dwóch odwiedzonych miastach: Bergen i Stavanger. Podstawowe wrażenia: mnóstwo wysokich mostów oraz tuneli. …

Norwegia od strony morza

Jak już wspominałem, w tym roku porzuciliśmy tradycję corocznego wyjazdu żeglarskiego na Mazury. Z rozmaitych powodów wybraliśmy tym razem inny sposób spędzenia czasu pod żaglami – rejs jachtem po fjordach Norwegii. Skład pozostał tradycyjny – z córką i zięciem, acz …

Tuwim wrześniowy – Rzuciłbym to wszystko!

 

Rzuciłbym to wszystko, rzuciłbym od razu,
Osiadłbym jesienią w Kutnie lub Sieradzu.

W Kutnie lub Sieradzu, Rawie lub Łęczycy
W parterowym domku, przy cichej ulicy.

Byłoby tam ciepło, ciasno, ale miło,
Dużo by się spało, często by się piło.…

Baltimore Oriole – kacyk północny.

Nie wiem dlaczego, ale polska nazwa tego ptaszka brzmi mi jakoś dziwnie. Ten „kacyk” nie kojarzy się za dobrze… a to taki piękny ptaszek.

Ten tutaj, to młody. Może tegoroczny? Jeszcze nie nabrał odpowiednich kolorków. Czarne części nie są czarne, …

Z prądem

Właśnie odwieźliśmy Najjuniora i jego dziewczynę na pociąg, którym pojechali w swoich sprawach na kolejny fantastyczny konwent i wracaliśmy na Swoje Miejsce (chociaż wynajęte) na Kaszubach, kiedy przyszło nam do głów, żeby skręcić tam, gdzie dotąd jechaliśmy prosto, i sprawdzić, …

Ukryte…

W ponury poranek startujemy przez niewidoczne Beskidy w stronę Tatr, których tym razem nie będzie nam dane zobaczyć. Mijamy równie zamglone i niewidoczne Podtatrze. Kierując się na południe przemierzamy Słowacki Raj trasą wijącą się serpentynami pośród wilgotnych i  szarych zarysów …

Julian Tuwim w sierpniu…

Wiem, że to już było, ale to jeden z moich ulubionych wierszy Tuwima. A że teraz mamy jego rok, to postanowiłam przypomnieć…

Absztyfikanci Grubej Berty
I katowickie węglokopy,
I borysławskie naftowierty,
I lodzermensche, bycze chłopy.
Warszawskie bubki, żygolaki
Z szajką …

Sztukmistrze z Lublina

W ten weekend odwiedziłem przyjaciół w Lublinie. Akurat w te dni Miasto Unii przeżywało „Carnaval Sztukmistrzów” – przedziwną imprezę, która wzięła we władanie całe Stare Miasto, prezentując na jego ulicach nieprzeliczone rzesze artystów tej kategorii. A przy okazji także koncerty …

Mewychowanie

Swego czasu napisałem tekst o mewach z punktu widzenia samej mewy. Występowały w nim między innymi mewie pisklęta, uciekające po dachu przed człowiekiem – na piechotę, ponieważ absolutnie były jeszcze zbyt małe, żeby robić to inaczej. Ponieważ jednak mewi rodzice …

Tihar, czyli Święto Świateł…

Nasz przylot do Katmandu przypadł na czas pięciodniowych obchodów jednego z najważniejszych świąt hinduskich – Diwali, w Nepalu zwanym Tihar. To poświęcone bogini Lakszmi radosne święto ku czci życia i pomyślności, braterstwu, psom, świętym krowom i krukom. W tych dniach …