O, contrain je m’emboulle,
Taquilosse, comme ou jalle?
O, cotrain, polissoule,
O, madame, coulon valle!
Il est trosque, il est bouge,
A ma creve qui pis vrai.
O, madame, o, tonuche
O, madame, o tomb rain!
Oko trę, że mam …
O, contrain je m’emboulle,
Taquilosse, comme ou jalle?
O, cotrain, polissoule,
O, madame, coulon valle!
Il est trosque, il est bouge,
A ma creve qui pis vrai.
O, madame, o, tonuche
O, madame, o tomb rain!
Oko trę, że mam …
Ostatnio opisywałam spacerek w dniu 21 maja, który zakończył się odwiedzinami u chirurga.
Wyżalałam się potem w komentarzach (wszak od tego mamy Wyspę, prawda?) jakie różne komplikacje się pojawiały, a ja taka bidusia domowa z syndromem odstawienia od wycieczek i …
Zawsze byłam towarzyska, więc przez nasz dom wiecznie przewijali się jacyś ludzie.
Gdzie poznałam Maciusia – nie pamiętam. Za to samego Maciusia zapomnieć nie sposób.
Już w podstawówce chłopisko wyróżniało się wzrostem, ale w liceum nie było chyba większego faceta …
Poprzednie pięterko urosło, Dzień Dziecka się oddala, więc pomyślałem, że mogę wam zaprezentować małą pastylkę z działalności naszego stowarzyszenia. Oczywiście nie nakłaniam nikogo do wpłaty i odebrania książki w ostatecznej, papierowej formie (nie zniechęcam oczywiście również! 😉 ) — ale …
…i mamy 1 czerwca, to wybór może być tylko jeden! 🙂
W czasie deszczu dzieci się nudzą
W czasie deszczu dzieci się nudzą,
To ogólnie znana rzecz.
Choć mniej trudzą się i mniej brudzą się,
Ale strasznie nudzą się w …
Wersja mini
W weekend byliśmy w Warszawie i był to wyjazd w pewnym sensie służbowy. Mianowicie stowarzyszenie branżowe, do którego należę, wystawiło stoisko na Targach Książki w Warszawie, odbywających się w Pałacu Kultury i Nauki oraz przed nim. Na tym …
24 czerwca 2012 roku pojawiło się na naszej Wyspie skromne powitanie Dzień dobry! pod zabawnym awatarkiem, przedstawiającym zwierzaczka ze słuchawkami na uszach, sygnowane nickiem miral59, a po chwili nieśmiałe: Podobają mi się Wasze dyskusje. Mam nadzieję, że mogę się …
W sobotę 21.05.22 poszłam na spacerek z kołem PTTK.
Z domu wychodziłam w strugach deszczu. Na zbiórce część osób sugerowała powrót do domu.
Cóż… Makówka najgłośniej krzyczała „Co z was za turyści! Deszczu się boicie?”.
Potem się rozpogodziło, zrobiła się …
Nie pamiętam już, czy inspiracją do tego wpisu były faktyczne zawody wioślarskie na wzór tych wspomnianych w opowiadaniu, tyle że przeprowadzone w Poznaniu na Warcie pomiędzy obsadami Politechniki Poznańskiej i Uniwersytetu Adama Mickiewicza, czy tylko mi się wydawało, że takie …
Ostatni wpis zakończyłam Makówką w słomianym labiryncie.
Na zachętę był też obrazek wyróżniający będący zdjęciem z tego samego spacerku 5 maja tego roku.
Skoro była „zachęta” to czas na realizację. Zabieram Was na spacer po Podgórzu.
Jak ktoś uważnie …
Nie jest wielką tajemnicą, że nie znoszę miejskich spacerów z Psiułką, unikam ich więc jak ognia, kiedy tylko się da i wybywam w plener.
Nie zawsze jednak okoliczności pozwalają na trzykrotny wyjazd za miejskie opłotki.
Tak też było wczoraj.
Z …
Wyspa to takie miejsce, gdzie każdy opowiada o tym co lubi.
Ja zazwyczaj o wycieczkach i spacerkach, bo to mój sposób na odreagowywanie stresów i odpędzanie smutków.
Spacerki bywają autokarem, busem, pociągiem z większą grupą turystów, ale i też indywidualne.…
Kto sprawił, że ptaszek zaśpiewał?
To wiosna! To wiosna!
Że krzewy zakwitły i drzewa?
To wiosna! To wiosna!
Kto tyle uczynił zieleni?
To wiosna! To wiosna!
Na ławkach rozrzucił tych leni?
To wiosna!
Kto smutki roztapia i śniegi?
Kto sypie …
Lena od czasu do czasu daje nam do czytania piękne wspomnienia z dzieciństwa. Urzekają atmosferą spokoju i miłości, pewności i akceptacji. Niestety, nie każdy miał takie szczęście. A jednak magia wspomnień ożywa czasem w każdym. Nawet w Zenku…
11 lip …
W dużym skrócie – na święta, jak anonsowałem, pojechaliśmy do Bydgoszczy, gdzie spędziliśmy część piątku i soboty, a potem razem z teściową – pod Toruń do szwagrostwa, gdzie zostaliśmy do poniedziałku.
W Bydgoszczy ptaszki miałem dosłownie pod oknem, w ogrodzie, …
Kiedyś Wielkanoc nadchodziła inaczej.
Zawsze lubiło się ostatnią niedzielę karnawału. Nie tylko ze względu na moc smakołyków i odwiedziny krewnych. Wiedziało się, że kilka dni później nastąpi długo wyczekiwana wyprawa do lasu.
Od samego rana wyglądało się przez okno i …
Kwiecień plecień wciąż przeplata, ale proszę mniej zimy a więcej LATA!
Tymczasem na niedzielnej wycieczce 10 kwietnia w ogóle nie było nawet wiosny.
Był deszcz, śnieg, grad i tylko troszeczkę słońca.
Wycieczkę rozpoczęliśmy wspinaczką na Obłazową Skałę.
(Proszę zwrócić …
Śpiewa Piotruś Pan:
Niech mały osioł z osłem
wyrosną na dorosłe!
A ja przeciwnie, a ja to wcale
do tego się nie palę.
Czy po to być dorosłym,
by wąsy mi wyrosły?
Dla dzieci żebym oschły
lub opryskliwy stał się?…