« Samobójstwo KONFRONTACJA »

Lajkonik: reedycja. Odc.2

Drugie opowiadanie o panu Ignacym to w sumie recykling; napisałem je dawno temu, w okolicach I albo II roku studiów, w pierwszej osobie, ale po 20 latach odświeżyłem, stawiając na swoim miejscu pana Lajkonika. Co swoją drogą świadczy o tym, ile autor i jego bohater mają czasem wspólnego.

A pytanie o odpowiedzialność za słowo mimo upływu lat pozostaje aktualne. Sam nie wiem, cieszyć się, czy smucić z tego powodu.

(na Wyspie Dnia Poprzedniego)

234 komentarze

  1. Quackie pisze:

    No to jest nowe pięterko, wielokrotnie odświeżane, jak widać. Na szczęście ponieważ literatura (że tak nieskromnie to określę) to nie kotlet schabowy, można przypomnieć bez szkody dla zdrowia. Najwyżej z lekkim zażenowaniem autora.

  2. Tetryk56 pisze:

    Z przyjemnością przypomniałem sobie przygodę nieuprzejmych kontrolerów… Z tamtych czasów pamiętam kilka razy sytuacje, gdy zniecierpliwiona długim wyszukiwaniem karty kontrolerka mało mnie nie owinęła wokół słupka. Żałowałem, że wówczas nie miałem możliwości wzmiankowanego S. W. Wink
    (pozwoliłem sobie nieznacznie poprawić iframe’a i dołożyć odniesienie do WDP).

    • Quackie pisze:

      Bardzo dziękuję. Ja sam jakoś nie miałem specjalnie nieprzyjemnych przygód z kontrolerami, poza jedną, kiedy właśnie w Poznaniu kieszonkowcy pozbawili mnie portfela, a potem akurat trafili się kontrolerzy, ale nie ma związku między tą sytuacją i opowiadaniem.

  3. Wiedźma pisze:

    Jakie to fajne! Pamiętam, że pomysł mnie bardzo rozbawił. Fala

    • Quackie pisze:

      No, człowiek czasami by zionął ogniem najchętniej…

      • Wiedźma pisze:

        Prawda ! Bywają momenty, że całe opanowanie znika w mgnieniu oka i wtedy nagle słyszę co powiedziałam. I sama się dziwię… Wink

        • Quackie pisze:

          Ba! A czasem to się nawet zdarza w rodzinie. Co się człowiek wtedy naprzeprasza…

          • Makówka pisze:

            Umiejętność powiedzenia przepraszam to cenna cecha. Nie tak powszechna niestety.

            • Quackie pisze:

              Nawet bardzo niepowszechna. Pokutuje przekonanie, że przeprosiny to przyznanie się do słabości.

              • Makówka pisze:

                Osoba słaba, zakompleksiona będzie szła w zaparte i zwalała winę na innych.
                Tylko ktoś, kto ma poczucie własnej wartości umie przepraszać z klasą.
                Potrzebny do tego również dystans do samego siebie, ale i szacunek do innych.

  4. Wiedźma pisze:

    Kwestia odpowiedzialności za słowo pewnie kiedyś powróci, choć obecnie nic na to nie wskazuje. Słowom przypisuje się właś Crazy ciwości plasteliny.

    • Quackie pisze:

      Tak, coraz bliżej Orwell i to ministerstwo (bodajże prawdy), gdzie zmieniano treści wcześniejsze, żeby pasowały do danej teraźniejszości.

      A ucyfrowienie tylko w tym pomaga.

  5. Makówka pisze:

    Odpowiedzialność za słowo…eh chyba jest z tym coraz gorzej.
    Notoryczni kłamcy zdobywają uznanie w oczach innych.
    Gdybyż Smok Wawelski mógł niektórych czasem troszkę spopielić!
    Ależ Ty byłeś zdolny już jako student!

    • Quackie pisze:

      A dziękuję. Dzisiaj na Facebooku jeden znajomy znajomego napisał: „już kiedyś ustaliliśmy, że nasze ambicje ograniczają się do tego, żeby się do śmierci dobrze zapowiadać” i to jest chyba najlepsza odpowiedź na to „ależ ty byłeś zdolny” Wink1

  6. Quackie pisze:

    Umykam!

  7. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Stary dowcip biurowy pyta: co to jest? Trzech w pokoju, jeden pracuje…
    Odpowiedź: Dwóch urzędników i wentylator!
    Wszystko wskazuje na to, że wentylator trzeba będzie włączyć…

  8. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Tutaj na razie okna otwarte na przestrzał ze wschodu na zachód, mam nadzieję, że coś to da, inaczej oszaleję.

  9. gimi pisze:

    I wszystko się wyjaśniło: kiedy ostatnio byliśmy z dziewczynkami w Krakowie oczywiście punktem obowiązkowym był Smok. Najpierw ok 40 minut szukaliśmy jakiegokolwiek miejsca, później kolejne 40 szliśmy do tego Smoka, aby na końcu się okazało że akurat tego dnia zianie mu się skończyło czy coś, w każdym razie ani nie ział, ani nie ziewał nawet, chociaż pieniądze na ten cel pobierał. O ja głupia, nie wpadłam na pomysł, aby go szukać w tramwajach…

    Dobrego dnia;-)

  10. Makówka pisze:

    Słonecznie witam! Lezak

    Herbatkę poproszę.

    Kawka

  11. Wiedźma pisze:

    Koktail truskawkowo- jogurtowy zamiast kawy Delicious

  12. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Świetny tekst, ale inny być nie może u naszego Mistrza Delicious
    Brawo!!! Brawo!

  13. Quackie pisze:

    Miało być krócej, tak zapowiadałem?

    Ale nie dzisiaj Pondering niestety. Fajrant i przerwa.

  14. Quackie pisze:

    I po przerwie, jeszcze przed 21.00. No, no!

  15. ajw pisze:

    Fajny tekst. Wpadłam jak burza, ale nie grzmię,raczej roztaczam tęczę.Tak trzymaj! 🙂
    Rainbow

  16. Tetryk56 pisze:

    Też wróciłem późno, ale już zjadłem kolację! Delighted

  17. Quackie pisze:

    Z tego upału głowa mnie rozbolała Weary dobranoc.

  18. Wiedźma pisze:

    Na jutro obiecali mi 32 stopnie w cieniu. Po wczorajszym zebraniu rozbolała mnie głowa. Co będzie na jutrzejszym? Boję się Chlip myśleć.

  19. Makówka pisze:

    Dobranoc!

    lulu

  20. Tetryk56 pisze:

    Witajcie, skwareczki!

  21. Alla pisze:

    Dzień dobry Delighted
    Mam pytanie do Szan.Mistrza Q, a mianowicie: czy Pan Ignacy spotkał jeszcze kiedyś młodzieńca o inicjałach S.W. ?? Thinking
    Bo wiesz Quacku, jak nic przydałby się do spopielenia figur z szachownicy na pewnej warszawskiej ulicy Wink

  22. Quackie pisze:

    Dzień dobry! Od rana ciepło, gorąco, to co będzie w południe? Amazed

  23. Makówka pisze:

    Witajcie!

    Koffie

    Gienia dziś serwuje zimne napoje. Oprócz kawy i herbaty w normalnej temperaturze jakby komuś było zimno.

    • Quackie pisze:

      Aaach. To błogosławieństwo, ta Gienia. Kawę już wypiłem, to teraz może dla odmiany coś chłodnego, bo mózg bez chłodzenia kiepsko działa.

      • Alla pisze:

        Quacku, najlepszy jest arbuz schłodzony. Nie do użycia zewnętrznego, ale do spożycia. Pychota Pleasure

        • Max pisze:

          Skowronku 🙂 Przypominam o posianiu maciejki … Co do wyrywania zielska , to mam pewne obiekcje , przecież zielsko ,to też przyroda i może czasami trzeba zielsku też dać szansę ?? Thinking

          • Alla pisze:

            Dzięki!! Niech troszkę przeschnie to pójdę skończyć nieskończone i posieje Delighted
            Nie mogę dać szansy podagrycznikowi, który jest nie do wytępienia, a przecież to zielsko jest zdrowe i szczególnie w okresie wiosennym warto się nim zainteresować wspomagając organizm witaminą C i E, żelazo, miedź, mangan, tytan, bor. Można robić kiszonki, jak z kapusty! Spróbujesz, Maxiu dodać do zupy wraz z natką pietruszki?? Delighted

          • Alla pisze:

            Yes-Sir Melduję Maxiu, że maciejka posiana! Lepiej późno niż później? Happy-Grin

            • Max pisze:

              Dziękuję Skowronku 🙂 Domyślasz się , że reprezentuje interesy ćmy ( cholera co ze mną ?), zatem dopilnuję , aby maciejka po zmierzchu była zapylana . Jeśli ćma mnie zawiedzie , to mam już doświadczenie co trzeba zrobić z łamiącymi przyrzeczenia . Jutro będą wyniki co stało się z niegrzeczna koleżanką ćmy . Thinking

        • Quackie pisze:

          Pan Ojciec Q. swego czasu na dalekim i długim wyjeździe służbowym (NIE w Mongolii) poznał taki trik – w arbuzie drąży się dziurę, w którą wtyka się otwartą butelkę koniaku dnem do góry, a tak spreparowanego arbuza (z butelką) wsadza się do zamrażarki, dużej, takiej jak sklepowa. Ponoć wychodzą przewspaniałe lody arbuzowe, wysoko oprocentowane!

  24. Makówka pisze:

    Ukradli mi słońce!
    Głupia czekałam aż się woda nagrzeje…

  25. Wiedźma pisze:

    Zgrzane dzień dobry Hi mało mnie dziś na Wyspie, ale wieczorkiem powrócę jak ten zły szeląg Happy-Grin

  26. Makówka pisze:

    Dobry szeląg?

  27. Quackie pisze:

    Żar się leje z nieba, więc odwiedziłem fryzjera, który mi zdjął trochę kłopotów z głowy.

    Pewnie dlatego dzisiaj też kończę później. Coś z tym będzie trzeba zrobić (z kończeniem).

    A na razie fajrant i przerwa. M.in. na schłodzenie.

  28. Makówka pisze:

    Wracam Pszepaństwa.Z Korsyki.

  29. Alla pisze:

    Padziocha idzie spać, spokojnej I-m-in-love

  30. Quackie pisze:

    A ja jestem po przerwie i już lecę po dobranockę.

  31. Tetryk56 pisze:

    Pożeglowaliśmy slupem, a teraz czas spać, skwareczki…

  32. Wiedźma pisze:

    Wróciłam…Podoba mi sie to wykonanie dobranocki i te żagle. Nie pomyślałabym, że to tylko jeden wykonawca. Delighted

  33. Makówka pisze:

    Dobranoc!

    Spanko

  34. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Widzę, że zaczynam robić tu za strasznego konserwatystę, który w dzień chłodzi się wentylatorem, a gdy śpi umykają mu wspaniałe nocne rodaków rozmowy… Overjoy

  35. Quackie pisze:

    Dzień dobry. Wczoraj przestał działać wiatrak na wysokiej nodze. Jak się go włączy (wtyczka w gniazdku, przycisk w pozycji „włączony”), czuć lekką wibrację w miejscu, gdzie są przełączniki, ale sam wiatrak nie rusza. Jak żyć?

    • Tetryk56 pisze:

      Śmigiełko pod palcem rusza się?
      Wiatrak ma kilka prędkości? jak na innych?

      • Quackie pisze:

        Śmigło się nie chce ruszać (z oporami). Ma kilka prędkości, włączanych osobnymi guzikami – żaden nie działa.

        • Tetryk56 pisze:

          To najprawdopodobniej problem z silnikiem, przerwa na uzwojeniu (lub brak styku na uzwojeniu wspólnym dla wszystkich prędkości)

  36. Makówka pisze:

    Witam i Gienię budzę!

    Koffie

    Kawa! Herbata! Zimne napoje! Loooody!

  37. Quackie pisze:

    A kuku. Jestem dzisiaj wcześniej, ale pewnie będę znikał na jakiś czas co jakiś czas. Żar się leje z nieba, burze nad Mazurami i zachodnią granicą tylko, więc trzeba się chłodzić innymi sposobami.

  38. Alla pisze:

    Dobry wieczór Delighted
    Żadnych upałów u mnie nie ma. Współczuję Tym, których temp. wykańczają.
    Nareszcie jutro nieco luźniejszy dzień mam i się z tego powodu b. cieszę Pleasure

  39. Makówka pisze:

    Między Dobranocką a lampką makówczyne NA TEMAT.

    Jest 200 komentarzy! Zenek? Ptaszki Miralki? Czy jakaś niespodzianka?

  40. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Poczytałam komentarze, ale nie mam siły dodać swoich… nie tylko gorąco, ale i pracy tyle, że „nie ma kiedy taczki załadować”… Tired
    Najgorszy tydzień w miesiącu… I pomyśleć, że dziś mamy naszą 38 rocznicę ślubu Happy-Grin
    A ja padnięta jak śnięty śledź Sad
    Pocieszam się, że jeszcze tylko jutro i weekendzik Happy-Grin

  41. Tetryk56 pisze:

    Witajcie!
    Gratulacje dla Miralki i Miralkowego! Jesteście wzorem – dobrze, że już w Sevres nie zamykają! Wink

    • miral59 pisze:

      Witaj, Ukratku Delighted
      Dziękuję Cmok
      Masz rację, że dobrze… zamknięta nie mogłabym jeździć na wycieczki, a tego bym nie przeżyła Wink

  42. Quackie pisze:

    Dzień dobry, u nas chmury i nareszcie trochę chłodniej.

    Serdeczne gratulacje za ocean!

  43. Makówka pisze:

    Witam!

    Koffie

    Gienia dziś serwuje szampan dla Państwa Miralków!
    (dobrze schłodzony)

    A ja -moc uścisków i gratulacji!

  44. Makówka pisze:

    Lampki nie było, nowego pięterka nie ma…wszystko przez ten upał?

    Są jednak kwiatki dla Miralki
    Rose
    dla Miralkowego
    Praliny

    Taką rocznicę należałoby Proszę Państwa

    Cheers

  45. Wiedźma pisze:

    Cheers Zdrowie Jubilatów ! wielu wspaniałych wycieczek i Ptasiego Raju w domu i okolicy Buziaczki

  46. Wiedźma pisze:

    lampki nie było, bo chyba z racji burzy, dość gwałtownej – ukradli mi internet. Oddali dziś, woęc : ?dzień dobry Hi
    i znów zebranie…. Crazy

    • Makówka pisze:

      Wiedźminko, stale masz zebrania. Czy bodaj w miłych sprawach i z miłymi ludźmi?

      Thinking

      • Wiedźma pisze:

        Ano, mam, co drugi dzień. To są zebrania spółdzielcze na kolejnych osiedlach, a ja mam powinności. Dosyć to męczące, ale jak mówią starzy Czukcze :” nająłeś się za psa, to szczekaj”. Jeszcze następny tydzień , a potem błogi spokój. Happy

  47. miral59 pisze:

    Dzień dobry Happy-Grin
    Może dziś po pracy uda mi się opisać chociaż jeden dzień z naszego wyjazdu? O ile nie będę za bardzo padnięta…
    Miłego dnia życzę Pleasure

  48. Quackie pisze:

    Kochani, biegusiem, bo zaraz wybywamy na weekend. Przez korki i burze. Dam znać, jak wrócę, bo do miejsca docelowego nawet komórki nie sięgają.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

[+] Zaazulki ;)