Zaiste, jako powiadał dawnymi czasy ów mędrzec z Sydonu: historia magister vitae est, aliści dokładnie jej nauki z pokolenia na pokolenie przekazywane samemu sprawdzać trzeba bo mocno można być nabranym przez wielu jej uczniów którzy mistrza wykłady niezbyt dokładnie zapamiętawszy …
Bazyliszek
Dawno temu w Warszawie żył pewien płatnerz o imieniu Melchior. Jakość wykonywanych przez niego zbroi znana była w całym kraju. Mówiono, że wykonane przez niego tarcze są tak doskonale wypolerowane, iż można się w nich przejrzeć, a w trakcie bitwy …
Mucha i inne latające…
Czyniąc zadość Senatorowi chcę pokazać różne latające cudeńka, które udało nam się złapać w kadr. Niektóre fotografowaliśmy specjalnie, inne trafiły przez przypadek na nasze zdjęcia…
Jako pierwsze – zdjęcie muchy… A co!!!! Senatorowi w podarunku…
Nie tak dawno byliśmy w …
OGÓLNE CHRZCINY
Po kilku dniach pan Piecyk sam mnie zaczepił na ulicy i rzekł:
– Zeszłą razą zaznaczyłem parę słów na konto niejakich Piastuszkiewiczów, które mieli się zostać za pierwszych naszych królów. Dzisjaj słuchaj pan dalej:
Faktycznie, Cyryl i Metody nie nabili …
Sny o bogactwie – cd.
Leżałem w odległości trzydziestu kroków od niego i wiedziałem, że mnie nie może dojrzeć, bo w głębokim cieniu zbocza panował nieprzenikniony mrok. Nie odezwałem się więc. Drugi mężczyzna zjawił się w oświetlonych drzwiach chaty i po chwili szli już obaj …
Busse Woods i kaniony
Te wycieczki urządziliśmy już dawno. Jakoś tak ze dwa tygodnie po powodzi, na początku maja. Wiem, że to była sobota. Pojechaliśmy po południu do Busse Woods. Ciągnie mnie tam zawsze, bo w tym parku jest wszystko co lubię… las i …
Sny o bogactwie
NA NIELUDZKIEJ ZIEMI…
……. Jak trudno być człowiekiem między ludźmi…Chorymi ludźmi… Na dodatek samemu specjalnie zdrowym nie będąc… Z jednej strony morduje człeka świadomość, że ten drugi, łóżko obok, też chory i też przecie człowiek, z drugiej złość, że spokoju nie daje …
Rymy
POECI…
Mam ciało, co więc z nim właściwie czynić,
Takim wyłącznym i moim jedynie?
Za cichą radość, że oddycham, żyję,
Komu, powiedzcie, wdzięczność swą odkryję?
Jam i ogrodnik, jam i kwiat szczepiony,
W ciemnicy-m świata nie osamotniony.
Na szkle wieczności już …
Mój Ojciec….
Mój ojciec bardzo lubił France’a
i palił Przedni Macedoński
w niebieskich chmurach aromatu
smakował uśmiech w wargach wąskich
i wtedy w tych odległych czasach
gdy pochylony siedział z książką
mówiłem: ojciec jest Sindbadem
i jest mu z nami czasem gorzko …
Dublin – miasto pomników i parków
Jak już wspominałem, Dublin jest miastem bardzo zielonym. Kto nie wierzy, niech spojrzy z satelity poprzez Google maps – szare plamy to dachy domków (typowa tam dachówka jest szara jak kamienie średniowiecznych budowli), a pośród owego morza szarości coraz to …
List Adama Michnika do Agnieszki Osieckiej….
20 maja 2008
Agnieszko, czy można napisać list pełen wdzięczności w zaświaty? Nie, nie można. To jest błazeństwo i kabotyństwo; to jest wystawianie się na śmieszność. A jednak piszę do Ciebie ten list, Agnieszko, choć jedyne, czego bałem się w …
Kraina uśmiechniętych ludzi
Na zaproszenie przyjaciół spędziliśmy tydzień w Dublinie. Irlandia swoje miano Zielonej Wyspy zawdzięcza wyrównanemu klimatowi. Wyspa, z niewysokimi górami, otwarta od zachodu na ocean, a od wschodu na Morze Irlandzkie, szczyci się łatwością utrzymywania trawników, których nigdy(?) nie trzeba podlewać. …
Piosenka filozoficzna
Nie całkiem niepoważna piosenka o filozofii. 🙂
Potkłam się o nią i trochę żal było zostawić. 😉
…

…



