W oczekiwaniu…

Wierszyk, w którym autor udowadnia, że nie wypadł sroce spod ogona

Tyle się dzieje na świecie, mój Boże,
W Kurdystanie trwają zamieszki,
Polarnicy wypływają w morze,
Tropiciele wychodzą na ścieżki,
Wojownicy giną na wojnie,
Zofia Loren autografy rozdziela,
Tylko ja …

St. Patrick’s Day

Z okazji sympatycznego święta sympatycznego narodu, którego emigracja jest równie rozległa jak nasza, pozwolę sobie zaprosić TUbylców do rytmicznego tańcowania:

Irlandczycy potrafią tańczyć nie tylko na estradzie: tak wyglądała w sobotę dublińska ulica:

A kto tańczyć nie chce, lub nie …

Niedzielne Downtown Chicago

Niedziela była pięknym dniem. Co prawda słoneczko co chwilę kryło się za chmurami i wiał lodowaty wiatr, ale co to szkodzi… Powiedziałam małżonkowi, że chciałabym pojechać do Downtown i pokazać mu parę rzeczy. Oczywiście zaproponowałam, że pojedziemy do Rosemont i …

Z dziennika Jana Lechonia….

jan lechoń30 kwietnia 1951 roku

1. Trzeba było wyjść rano. – Ale mogłem wrócić wcześniej. Mogłem coś napisać. Ale poddawałem się nerwom, wiosennemu lenistwu, otępieniu bez przyczyn i z wielu przyczyn.

2. Śmierci nie możemy sobie tak samo wyobrazić jak życia …

Rachunek

Zamilkne

Dzieje mojej głupoty wypełniłyby wiele tomów.

Jedne byłyby poświęcone działaniu wbrew świadomości,
jak lot ćmy, która gdyby wiedziała
I tak musiałaby dążyć do płomienia świecy.

Inne zajmowałby się sposobami tłumienia niepokoju,
Szeptu, który ostrzega, ale nie zostaje wysłuchany.

Osobno traktowałbym

…

Miś i Harpie.

– Właź na sarkofag – powiedział Misiek – nikt nie zostaje w tyle, zresztą zanosi się na deszcz.
Ledwie wypowiedział te słowa, kiedy niebo się rozwarło i popłynęły potoki wody.
– Pięknie i co jeszcze? – mruknął do siebie. Twarz
…

Downtown Chicago.

Na tą „wycieczkę” wybierałam się z nerwów. Dostałam z tutejszego urzędu papiór na podatek za dom. I to nawet dwa. Tylko adres się zgadzał.
Kupiliśmy szeregówkę w 2008 roku i co pół roku dostawaliśmy taki papierek. Raz do roku było …

Drugi but…

hiacyntUpijmy się dziś pastą Kiwi
nie takie rzeczy pijał lud
i żyjmy piękni, dobrzy i szczęśliwi:
przy jednym bucie – drugi but

Gdybyśmy byli nie do pary,
to nic mi nie mów, nie pesz mnie,
wystarczy przecież trochę mocnej wiary …

Piruety na bobslejach

Już od pewnego czasu – oglądając przeróżne zawody sportowe, najczęściej w telewizji –zastanawiam się nad genezą i fundamentami dyscyplin sportowych. Praprzyczyny uprawiania sportu jako takiego, nie tylko wyczynowego, ale rekreacyjnego, można streścić w kilku hasłach: szlachetne współzawodnictwo, kanalizacja instynktów, każących …

Supermarket

Jak już pisałem, znalazłem taki drobiazg w archiwach, kędyś na dysku. To scenariusz etiudki, bardziej na zasadzie żartu niż czegokolwiek innego, bo nie miałem nigdy planów (nie mówiąc już o możliwościach), żeby to sfilmować.

_____________

Wnętrze supermarketu w godzinach wczesnopopołudniowych. …

Ocean..

z11299807K,Agnieszka-OsieckaKtóregoś roku – czy to ważne –
na statku, który toczy śmierć,
piliśmy długo, nieuważnie…
– I jeszcze raz… I jeszcze ćwierć…

A siedział tam Zabójczy Eryk,
i doktor był, i koty dwa,
starszy mechanik, gwiazdy cztery,
zielona noc, i …

Chwile …

Chwila

„Zawsze trzeba podejmować ryzyko i tylko wtedy uda nam się pojąć, jak wielkim cudem jest życie,gdy będziemy gotowi przyjąć niespodzianki, jakie niesie nam los” – Paulo Coelho

Codziennie rano wstaję. Noszę się czysto i o wszystko staram się dbać. Ze …

Opowieść o przyjaźni

Kiedy was nie ma – to jakby nagle
Zabrakło w moim życiu muzyki
Kiedy Was nie ma – to czas mnie straszy
Że przeminę, że będę chwilą
Kiedy was nie ma – to jakby niebo
Miało się rozstać na zawsze …

Podczas burzy

Wciągam wicher jak rumak, gdy na step wybieży,

wicher od Tatr wiejący, bystry, ostry, świeży – –

zda mi się, że potargam wszystkie ziemskie sidła,

że mi u ramion rosną długie orle skrzydła

i poniosą mię w przestwór… Słońce się …

Elgin zimą

W Elgin jestem po kilka razy w tygodniu. Często mijam park na Fox River. Nie jest to duży park, położony na małych wysepkach połączonych mostami. Latem jest tam cudnie. Zimą mnie tam nie ciągnęło…

9 stycznia do parku zaprosiły mnie …

Wszystkiego najlepszego Mistrzu Q…. !!!

Dziś są Twoje urodziny
Mimo złej pamięci wiem
Wybacz, że nie śpiewam „Sto lat”, ale cóż
Z moim głosem lepiej nie….

Dziś są Twoje urodziny
O czym milczę, powiem Ci
Milczę o tym aby całe życie Twe
Zawsze tak pachniało …

LICHO

na starych strychach
w zabytkowych więźbach mości sobie legowisko

Sprytne to licho.
Pod starą murłatą wydłubało sobie dziuplę, wygryzło cegły, wydrapało zaprawę i śpi, cały boży dzionek, jak ten suseł. A gdy zapada zmrok licho wyrusza czynić swoją powinność ……

Antoni Słonimski recenzja sztuki Romans florencki S.Kiedrzyńskiego., 1928 rok

Teatr Narodowy: Romans florencki, sztuka romantyczna w 5 aktach  Stefana  Kiedrzyńskiego; reżyseria Józefa Węgrzyna; dekoracje i kostiumy Wincentego Drabika.

Opera bez muzyki. Balet bez orkiestry. Słowa bez sensu. Akcja czyli fikcja. Nabijanie w butlę na renesansowo. Jago faszerowany blagą. …

Złotych medali czar

Któregoś dnia – ach, wiem to,
Płynąc nie wiedząc skąd,
Spod żagla płacht rozpiętych
Na twardy wyjdę ląd.

Zamienię chwiejną topiel
Na żyzny, pewny grunt –
Głęboko w nim zakopię
Ostatni, młody bunt

Zamknie się wielka roztocz,
Ogromny dawny świat,…

K.K.Baczyński „Promienie”

Powietrze aniołów pełne,
a ich przejrzysty trzepot
jest jak natchnione ciepło
nad ognia złota wełną.
 
Dziewczynko, która fruwasz,
na ptaki rozmnożona.
Biały pył? Jasny potok.
Promień ścieżek jak złoto
na skrzydłach? Na ramionach?
 
Kim mi jesteś? Kim jesteś?
Obłok snu
…