Kiedy Babunia wypadłszy raz z łódki,
W wodzie miotała się jeszcze czas krótki,
Jadzia gapiła się tylko z chichotem
I zapiszczała dla żartu tuż potem :
“ Nie martw się Babciu, wędkarz cię wyłowi!”
Omal nie dałem klapsa bachorowi.
Dość …
Kiedy Babunia wypadłszy raz z łódki,
W wodzie miotała się jeszcze czas krótki,
Jadzia gapiła się tylko z chichotem
I zapiszczała dla żartu tuż potem :
“ Nie martw się Babciu, wędkarz cię wyłowi!”
Omal nie dałem klapsa bachorowi.
Dość …
Mężczyzna zmuszony do ładowania zmywarki niczym doświadczony saper, by uchronić żonę przed wybuchem
Simon Williams, zamieszkały w Basingstoke, jest zmuszony ładować zmywarkę jak doświadczony saper, ponieważ w przeciwnym wypadku jego żona wybucha gniewem.

Po serii poważnych pomyłek podczas ładowania, które …
Tarnina biała wybuchła pod lasem
Kłębi się, puszy i pieni,
W biel jej kolącą zanurza się czasem
Wiatr, co na przełaj przepycha się lasem,
W lepkiej, najmłodszej zieleni!
Jak młody wyżeł, chudy, zziajany,
Wpada znienacka w wał kwietnej piany,
Dech …
![]()
Pierdnięcie zwane przez.. ..Rzymian crepitusventris, przez dawnych Saksończyków purten lub furten, przez Niemców Fartzen i przez Anglików fart, tworzą wiatry wydobywające się raz dźwięcznie, innym razem bezdźwięcznie.
Niektórzy autorzy, dość ograniczeni i nieuważni, upierają się tępo, głupawo oraz arogancko, mimo …
(…) I jechałem przez całe Chiny krzepiąc się nadzieją, że spotkam na końcu chińskiego towarzysza-alkoholika. Początkowo ciągle o nim myślałem, starając się sobie wyobrazić to historyczne spotkanie. Wreszcie zupełnie o nim zapomniałem.
Jestem po paru tygodniach w Szanghaju. Proszą nas …
Pewnego razu nasi rycerze oblegali Tykocin, w którym – żeby
skutecznie zredukować ilość rożnych oblężeń – bronili się: król
szwedzki, najemny Szkot Hassling – Ketling of Elgin, porucznik
chorągwi piatyhorskiej pan Charłamp oraz, oczywiście, Janusz Bo-
gusław Radziwiłł, który miał …
W zasadzie opisywałam tą wycieczkę, tyle że bez zdjęć. Mogę w zasadzie tylko skopiować to co kiedyś pisałam na ten temat…
Codziennie jadąc do pracy mijam miejsce, gdzie gnieździ się chyba ze setka gołębi skalnych. Dołem przebiega Mannheim Rd, a …
Wczoraj miałem taki atak nerek
Że myślałem że się powieszę,
Aż tu przychodzi mój sąsiad Zenon Ratlerek
I się pyta czy się bardzo cieszę.
Mnie tak boli aż mnie diabli biorą
Niby z czego mam się cieszyć, z czego?
– …
W środku nocy coś nagle Zenka obudziło.
Właściwie nie stało się nic – nie kojarzył żadnego gwałtownego odgłosu, Kryśka obok posapywała równo i niezbyt głośno. Jednak jakieś zupełnie nieokreślone uczucie nie dawało mu spać.
Miał wrażenie, że ma to jakiś …
Stanisława Celińska w roli piosenkarki… Kojarzymy ją głównie z parodystycznego „Uśmiechnij się!” i postaci mocnych kobiet w filmach. Wydała właśnie nową płytę z tekstami W. Młynarskiego pt „Atramentowa”.
Oto jedna z piosenek w całości: „Czerń i biel”
a tu przegląd …
Poniedziałek.
Czterdzieści lat kończę akurat,
Był torcik ze świeczkami, klops i denaturat,
Gdy chciałem zdmuchnąć świeczki, zrobił się fetorek
I musieli mnie gasić. Byczo było.
Wtorek.
Nieszczególna pogoda, niż, wiatry i mżawka…
W kiosku ruchu na rogu tylko Przemysławka,
Da …
„Wywołana do tablicy” swoją opowieść zacznę od zdjęć Maksia. Moim zdaniem historia mandarynki, która straciła partnera i zastąpiła go kaczorkiem krzyżówki, jest bardzo ciekawa i mam nadzieję na ciąg dalszy 🙂 Oby z „happy endem”!!!
Mam też nadzieję, że Max …
Pod ścianą dużego pokoju wylegiwał się puchaty rudzielec. Ogon zwisał mu z kipiącego ciuchami marki ExluzivLump kartonu, łapy leniwie wyciągnął na sąsiedni. Pudeł stało z siedem. Reszta zapychała przestrzeń za tapczanem i piwnicę. Rudzielec lubił ten specyficzny zapaszek. Uwielbiał tarzać …
„Niestety nie mogę się rzucać w wir zdarzeń na głodniaka”
Król Julian
…
Wstąpiliśmy do poety Koszona. Akurat otwierał butelkę Johnie Walkera, więc w samą porę, zdawałoby się.
– Przechodziliśmy opodal – powiedziała baronowa Sołowiejczyk.
– Nie szkodzi – odparł poeta Koszon.
Nalał sobie pół szklanki i wypił z zadowoleniem.
Wymieniliśmy spojrzenia.
– …
Przypomniało mi się wczoraj, jak to amerykański magazyn „Wired”, publikujący treści dotyczące nauki i techniki, poprosił w 2006 roku kilkadziesiąt osób związanych z fantastyką naukową, żeby spróbowały napisać opowiadanie z zaledwie sześciu słów, wzorując się na słynnych sześciu słowach Hemingwaya: …
Pewnego razu żył we Francji dostatni, lecz nieco podstarzały jubiler, Hans Carvel. Był nie tylko pracowity i uczony, ale i sympatyczny. Był też miłośnikiem kobiet i choć nie żył w celibacie i za niczym nie tęsknił, tak się złożyło, że …