Weekend w Krakowie

Jako Krakus napływowy, nie byłem wrodzony w legendę Piwnicy pod Baranami. Cenię dobry kabaret, doceniam zasługi tego kabaretu i lubię jego piosenki, lecz nie śledzę jego losów tak uważnie jak wielu fanów. I choć otwarcie Piwnicy nastąpiło zaledwie niespełna dwa …

Quackacje – część I

Chwilę trwało, zanim się wspomnienia jak figa ucukrowały, jak tytuń uleżały, ale to już chyba ten moment. Na zdjęciach można pokazać sporo, ale nie wszystko – na przykład nie początek tych wakacji. To akurat trzeba opowiedzieć. No to zaczynajmy!

Planowaliśmy …

A mnie jest szkoda lata…(część 2)

Z tęsknoty za latem zrobiłam poprzednie pięterko. Życie (tzn. nowe wycieczki) dopisało część 2.

Wycieczka 29 sierpnia miała polegać na spacerze wokół jeziora I rejsie statkiem. Prognozy pogody zapowiadały deszcz. Prognozy się sprawdziły, ale na szczęście trochę padało, a trochę …

Pierwsza podstawowa

Zrobiła się nagle jesień po upalnym lecie, a skoro 1 września, to powrót do szkoły. To znaczy powrót dla tych, którzy jeszcze do szkoły chodzą. A gdyby tak wrócili ci, którzy ją ukończyli – dawno temu? Poniekąd odpowiedzią jest wiersz …

Kaszubskie słońce – i burze

Tradycyjnie jak co roku wybraliśmy się nad kaszubskiej jezioro, gdzie wracamy od lat. W tym roku w lipcu było wszystko, słoneczne dni i deszcz i budzące grozę burze, w tym ta o pierwszej w nocy, kiedy wiało (wg relacji z …

A mnie jest szkoda lata…(część 1)

(…)

A mnie jest szkoda lata I letnich złotych wspomnień,
Niech mówią „głupi” o mnie,
A mnie jest żal
Za oknem szaro, smutno,

A jeszcze przed miesiącem
Wesoło, zieleń, słońce
Naprawdę żal.

To tak jak gdyby
Ktoś najdroższy nagle odszedł

Kilka dni w Tatrach

W ramach wykorzystywania urlopu udało mi się na parę dni wyskoczyć z córą w Tatry. Słowackie oczywiście — po naszej stronie media pokazywały koszmarne tłumy i kolejki, tam w ciągu dnia spotykało się na szlaku kilka osób. Przetrwał też dawny …

Czerwcowe wycieczki – spacerki…

W czerwcu nie byliśmy w żadnym nowy miejscu… oczywiście Zion, Old School Forest Preserve, Greenbelt, Moraine Hills i Mallard Lake. Przedstawię tylko krótkie migawki z tych miejsc, bo przecież znacie je z moich opowiadań dokładnie…

Nam te drobne wycieczki wydają …

Sierpień 80

W czasach, kiedy staniały łzy,
Bo nas byle kto na siłę rozczulał,
Nowym blaskiem zalśniło spod rdzy
Wyświechtane ongiś słowo „postulat”.
I już nie brzmi dla młodych jak szyfr
Stary wiersz o współczesnej nam treści:
„Są w ojczyźnie rachunki krzywd,…

Tour de Konstytucja

Wczoraj w Warszawie odbył się wielki finał projektu Tour de Konstytucja PL. Szczegółów projektu nie będę opisywał, znajdziecie je na https:/home/u194284526/domains/madagaskar08.pl/public_html/tour-de-konstytucja.pl/ – powiem tylko, że w moim odczuciu była to jedna z lepszych masowych impres edukacyjnych, jakie widziałem.

Tourobus Roberta …

Deszczowe wycieczki.

Ostatnio Mistrz Q oprowadzał nas po okolicach Żywca.

Popatrzcie więc na te okolice oczami Makówki i potraktujcie jako takie jakieś tam uzupełnienie pięterka Q.

Inne spojrzenie.


Dlatego tym razem będą same fotki bez opisów, bo po co skoro np. o …

Kwitnie mak

Wiersz w sam raz na lato, a w dodatku w tytule mak, jak Makówka, a w treści uczucia, że ach!

Promieniuje z niego ciepło letniej nocy. I emocje.

Kwit­nie mak
na znak,
że lato.
Idę z tobą w noc po­pie­la­tą.…

Spacerkiem po Żywcu i okolicach

Na początku lipca wybrałem się do Rodziców Quackie do Żywca. Rezydują tam oni mniej więcej przez połowę roku w domu po żywieckich Dziadkach (po mieczu) i chętnie goszczą progeniturę. Przy domu jest spory ogród, niedaleko Soła i różne tereny zielone, …

Eskapizm i pech

Włączona przeglądarka zawahała się przez chwilę, po czym wyświetliła Zenkowi ciąg wypadków, zagrożeń i ofiar, poprzetykany niesłychanymi historiami z celebryckich sypialni i tym podobnych bzdur. Wszystko to było kolorowe, migające, opatrzone tytułami-przynętami i obficie przeplatane reklamami. Mnóstwo szumu, praktycznie brak …

Russell Military Museum.

Jak już wspominałam, 4 lipca wybraliśmy się do Russell Military Museum. Muszę przyznać, że odniosłam nie najlepsze wrażenie… dla mnie (i nie tylko, bo mąż zgadza się ze mną w 100%) to taka nietypowa składnica złomu. W typowej są różne …

Pod Żninem, nad jeziorem

Tytuł tego wpisu brzmi jak rebus („Siedzi kotka pod KA na PKĄ…”), ale to właśnie tak było. Pojechaliśmy (jak zwykle) do teściowej, ale tym razem również dalej, na działkę niedaleko Żnina, obecnie zagospodarowaną i zarządzaną przez szwagra. Co tam się …

Panowie, szanujcie artystki

Panowie, szanujcie artystki:
chórzystki, solistki, statystki,
tę dziewczynę, którą piłą
kraje w cyrku ktoś na pół,
i tę panią, co z sufitu
leci prosto głową w dół.

Bo artystka tym odróżnia się od żonki,
że pojmuje różne fumy, różne mrzonki,

W B i pod B

W pierwszy, długi czerwcowy weekend pojechaliśmy do Bydgoszczy, gdzie robiłem zdjęcia raczej umiarkowanie, a potem na działkę znajomych małżonki, pod Brodnicę, no i tam już sobie połaziłem po okolicy. A w okolicy lasy, pola, wioski, leśniczówki, jeziora, podmokłości, rzeczki… taka …

Rodowód

Poganin jestem! Poganin!
Dwurogie chwalę księżyce!
I lutą słowiańską Panię,
Marzannę-Bogurodzicę!

Światowied mnie ośmiooki
W kontyny ciosanym Chramie
Nauczył patrzeć w szerokie
Słowiańskiej ziemi połanie!

Używiodajnił Swarożyc
I deszczów Lelum-Polelum!
I skrzat co kołacz umnożył
Płócieńca święconą bielą!

Kupało jestem!

Majowe wycieczki…

W maju kręciliśmy się trochę wokół. W sumie byliśmy na 6 spacerkach. Ten cykl zaczyna oczywiście Zion. Bywamy tam często, bo jest w drodze do Kenosha, gdzie robimy zakupy spożywcze i gdzie tankujemy. A różnica w cenie benzyny jest znaczna… …