Archive for Fotogalerie

Goose Lake Praire – Heidecke Lake

Goose Lake Praire znajduje się lekko na południowy zachód od Chicago, niedaleko miejscowości Morris w Illinois, około godziny drogi, oczywiście samochodem. Prawie w tym samym miejscu jest również jezioro Heidecke, na którym główną atrakcją jest łapanie ryb. 🙂 To jezioro …

Tam gdzie zawsze

To już jest pewna tradycja: niemal co roku jestem nad jeziorem na Kaszubach, w tym samym miejscu – i fotografuję ptaki oraz rozmaite inne stwory, w większości latające. W tym roku pogoda słabo dopisała, ciepło było w pierwszy weekend po …

Na skrzydłach wiosny

Poniższa galeria to owoc fotołowów w okolicach Wielkanocy (tradycyjnie z Bydgoszczy i okolic Torunia), a także z ostatniego weekendu, kiedy odwiedziłem Park Oliwski. Będą – jak zwykle – ptaki, ale też różne czworołapce i bezłapce, znaczy roślinki. Zapraszam do oglądania, …

Narzekanie, ptaki, ryby i Egipt

Wszelkie znaki na niebie i ziemi zapowiadały, że to nie będzie udany wyjazd ☹

Najpierw, dwa dni przed wyjazdem (czyli w czwartek) przyszedł e-mail: hotel zawiadamia, że w związku z nagłą awarią rozpoczął się remont całej strefy basenowej. Do tej …

Gwiazdka na skrzydłach

Tym razem udało się kilka razy wyrwać na sesję z ptakami: wśród ogródków i sadów w willowej dzielnicy niedaleko teściowej (Bydgoszcz), potem w zagajniku/ parczku również niedaleko, a potem jeszcze koło szwagra pod Toruniem. Efekty całkiem niezłe, z czego najlepsze …

Żywiec ptakami stoi

A ptaki żywcem. Pojechałem w lipcu na parę dni do Rodziców, ale pogoda była taka sobie, więc dopiero drugiego czy trzeciego dnia mogłem się wybrać na spacer z aparatem. Przede wszystkim nad Sołę, w zwykłe miejsce tuż poniżej mostu, potem …

Mało słońca na Kaszubach

To nie był najbardziej udany tydzień, jeżeli chodzi o pogodę – trochę padało, częściej się chmurzyło (co będzie niestety widać po jakości zdjęć), dopiero pod koniec zaczęło być trochę bardziej słonecznie. Głównie pracowałem, ale trochę również chodziłem po lesie, szukając …

Adriatyckie okolice, cz. IV

No to zmierzamy ku końcowi opowieści. Nadal stacjonujemy w Portorož i nadal wyprawiamy się stąd na wycieczki, dalsze i bliższe. Jak już wspominałem, Słowenia ma króciutką linię brzegową, dlatego można się stąd błyskawicznie dojechać zarówno do Chorwacji, jak i do …

Adriatyckie okolice, cz. III

Z Chorwacji wróciliśmy do Słowenii, ale już nie w góry do Bledu, tylko nad morze, do Portorož. To miasto znane z europejskiego festiwalu filmowego, kurort, trochę podobny do Sopotu, tyle że Sopot nie graniczy z tak urokliwym (i starym) miastem …

Adriatyckie okolice, cz. II

No i ze Słowenii przewiało nas do Chorwacji, autostradami, a na końcu krętą nadmorską drogą, z widokiem na ciągnącą się i ciągnącą po prawej wyspę Pag, chociaż jakbym nie spojrzał na mapę, to bym nie powiedział, że to w ogóle …

Adriatyckie okolice, cz. I

Tytułuję ten wpis (a właściwie całą serię) w ten sposób, ponieważ nic innego mi nie pasowało. Słowenia to nie całkiem Bałkany, to kraj leżący na styku Włoch, Austrii (a wcześniej Austro-Węgier) i pozostałych krajów byłej Jugosławii, całkiem się odżegnujący od …

Skrzydła, dzioby, płetwy, szczypce

To był bardzo udany – pod względem pogody i obserwacji ptaków – wyjazd. Słońce i woda dopisały, było ciepło, ale nie upalnie, a jeszcze w dodatku Iga Świątek wygrała turniej wielkoszlemowy w Paryżu 🙂 Efekty obserwacji ptaków (ale i płazów, …

Ptaki od końca do końca

W tym wpisie pokażę Wam zdjęcia zasadniczo z dwóch dni majówki (chociaż pierwsze i ostatnie akurat z jeszcze innych dni, ale to w celu spięcia całości klamrą) – niedzieli 30 kwietnia, w którą wybraliśmy się na plażę w Babich Dołach, …

Skrzydlata Wielkanoc

Jak co roku, w zasadzie już tradycyjnie, udaliśmy się na święta do Bydgoszczy i w okolice Torunia. W obu tych miejscach udało mi się potuptać na spacer z aparatem i porobić zdjęcia, ze skutkiem jak poniżej. Pogoda nie rozpieszczała, pod …

Cała góra ptaszków

Wbrew tytułowi zdjęć nie będzie bardzo dużo, ale za to gatunków – w stosunku do liczby zdjęć – całkiem całkiem. To owoc jednego spaceru sprzed tygodnia, kiedy akurat pogoda była piękna i światło w większości odpowiednie, żeby popstrykać. Zapraszam do …

Wrześniowe Kaszuby

W ostatni weekend września (tak tak, ten następny był już mieszany, wrześniowo-październikowy, jeżeli piątek liczyć jako jego część) wybraliśmy się w Nasze Miejsce na Kaszuby. Pogoda dopisała o tyle, że nie padało, a to już pewien sukces, ale chwilami bywało …

Torpedownia i okolice

W niedzielne przedpołudnie wybraliśmy się na plażę do Babich Dołów. Pogoda dopisywała, w cieniu może było tuż poniżej 20 stopni, ale w słońcu sporo powyżej. Byliśmy tam już parę razy, w tym raz w padającym zlodzonym deszczu, na szczęście tym …

Siedem dni na Krecie

Otóż tym razem wybraliśmy się na Kretę z przyjaciółmi – państwem Jeżynkami. Miało to ten plus, że lecieliśmy z Okęcia, a dziwnym trafem biura podróży tak układają loty, że z innych lotnisk niż warszawskie zwykle przylatuje się bardzo późno, albo …

Na działce i na przełomie

Na przełomie czerwca i lipca wybraliśmy się z małżonką na kilka dni na rodzinną działkę niedaleko Żnina, nad jeziorem. Pogoda raczej zachęcała, bo poza piątkiem burze omijały nas z daleka i bliska, a jezioro umożliwiało schłodzenie się w upalne dni. …

Wielkanocne ptaszki – i nie tylko

W dużym skrócie – na święta, jak anonsowałem, pojechaliśmy do Bydgoszczy, gdzie spędziliśmy część piątku i soboty, a potem razem z teściową – pod Toruń do szwagrostwa, gdzie zostaliśmy do poniedziałku.

W Bydgoszczy ptaszki miałem dosłownie pod oknem, w ogrodzie, …