Wstawiam galerię zdjęć z tego parku, ale chciałem uprzedzić, że były robione ponad miesiąc temu, dlatego jeszcze jest sporo kwiatków, ptaszków i motyli. I wszystko jeszcze zielone. Dzisiaj już tak to nie wygląda.
| « Jesienna Jura | Kot w pustym mieszkaniu » |




Zapraszam na przypomnienie trochę cieplejszych dni:)
Witajcie. Kiepsko spałem z powodów rozmaitych (na szczęście nie zdrowotnych), więc kawa jest dzisiaj ob-li-ga-to-ryj-na.
Pani Gieniu, poprosimy!
(Merytorycznie do galerii się odniosę, a jakże 🙂 tylko nieco później)
Witajcie!
Rivierze wzbudziłeś tęsknotę za latem.
A lato było piękne tego roku… 😉
Ale przyszło za późno i za szybko odeszło.
Sympatyczne wspomnienie lata!
Imponujące wręcz, że wypatrzyłeś tego świerszcza wkomponowanego w piasek! Ukrył się znakomicie 🙂
Po pracy (i przenoszeniu paru mebli w te i we w te). Na przerwę.
No to siadam do zdjęć 🙂
Gołębie nastroszone jak nie przymierzając szczotki z piór do kurzu.
Wspaniałe zdjęcie pszczoły, czy dobrze widzę, że miała już trochę pyłku na nogach?
Pasówka chyba podlot, tak wygląda, jakby ogon miała króciutki – czy to tylko zdjęcie pod takim kątem?
Niebieski motylek trochę jak z innej planety 🙂
Na tym świerszczu to chyba wzorowano któryś ze wzorów kamuflażu w armii amerykańskiej (a może MARPAT marines?) 🙂
U motylka podobnego do pazia widać, jak wzór kropek z krawędzi skrzydeł powtarza się na głowie.
Lasówka – zażywna jejmość. A kowalik zaraz obok jak skradający się złodziejaszek, i to jeszcze z czarną przepaską na oczach!
Ten nierozpoznany ptaszek przypomina europejskiego strzyżyka, przynajmniej od tej strony, ale czy tam macie jakiegoś kuzyna? Bo Wikipedia podaje, że ten europejski to jest raczej eurazjatycki, a i o Afrykę zahacza. O, może strzyżyk śpiewny? https://pl.wikipedia.org/wiki/Strzyżyk_śpiewny
Drugi nierozpoznany przypomina sylwetką drozdowate, ale tu już się nie podejmę zgadywać, wielkością chyba mniejszy…
Rybaczek – oczywiście kuzyn zimorodka, ale punk! 😀 😀 😀
Winogrona? Wyglądają jak jeżyny. Jadalne?
Witaj Quacku!
Jeśli chodzi o te winogrona, to pierwszy raz je spotkałem, wcześniej ich nie widziałem. A co do jadalności, to nie próbowałem. 🙂
W przyrodzie chyba ludzie podpatrywali, czy zwierzaki jedzą, a jak jadły, to znaczyło, że nietrujące. Najwyżej mogły u człowieka powodować jakieś sensacje typu rozwolnienie.
Dobranocka
Będzie pan Młynarski 🙂
Snów niedzielnych!
Niedziela na Głównym…
Kochani, po dzisiejszej nocy lub bardzo wczesnym poranku padam na dziób. Jutro i pojutrze rano wstaję b. wcześnie, więc już się na dzisiaj pożegnam, dobranoc!
Dziś byłam turystką we własnym mieście -Manggha, Wawel, Planty.
Ja dziś miałem dzień organizacyjny, ale też się już kończy.

Dobrych snów, Wyspo! (niekoniecznie dworcowych 😉 )
Dobrej nocy!
Witajcie, dzisiaj już po pobraniu krwi i zakupach 🙂 (jutro o tej porze będę siedział w pociągu, mam nadzieję).
Teraz do roboty. Ale najpierw – kawa. Pani Gieniu, poprosimy!
Pochmurne dzień dobry!
Tetryk tak zajęty, że nawet się nie przywitał.
Tetryku jak Ci tam?
A tu jednak wyszło słońce.
Witajcie!
Reżym okrutny 😉 śniadanie o 7:30, potem zabiegi w kratkę, najczęściej do 15:30 (z obiadem pośrodku); kolacja o 17:30 a potem można już spacerować i zwiedzać pięknojesienny świat… ino robi się ciemno 🙁
Jako wielokrotna kuracjuszka zapytam, jakie masz zabiegi?
Ostatnio trochę się waham czy składać podanie o sanatorium, ale zniechęca mnie ewentualność pokoju 3-osobowego.
Hejka, po pracy i teraz na przerwę, którą wykorzystam w celu pakowania się…
Jutro już pomykasz na południe?
No tak. Tylko że ledwie przyjadę, już mnie wkręcili w jedno spotkanie i tak już praktycznie do końca dnia.
Jak się już całkiem spakujesz, pochwal się stopniem kompresji 😉
Dobranocka.
Mylene Farmer, po francusku rzecz jasna.
Snów o słowach i muzyce.
Czasem warto posłuchać piosenki nie rozumiejąc ani słowa z tekstu 😉
I umykam, jutro pobudka jeszcze wcześniej…
Jak spanie, to spanie. Ja też umykam, życząc wam dobrej nocy!

Śpijcie dobrze panowie. Ja jutro też pomykam, ale w południe. Do Rzeszowa.
Dobranoc Wyspo!
Słonecznie witam!
Dzień dobry, Wyspo!
Zabiegany człowiek taki… 😉
Ale to dla zdrowia wszystko Tetryku!
Zaraz umykam, ale jeszcze zawołałam Gienię
Quackie się szykuje do Targów, więc ja zaproponuję na dobranoc piosenkę grupy Eagles sprzed lat. Pamiętacie „Desperado”?
Melduję, że właśnie wróciłam z Rzeszowa. Wiatr był taki, że mało nie wyrwało drzwiczek samochodu.
Dobrze, że nie jechałaś kabrioletem!
Co racja to racja!
A u Ciebie jaka dziś była pogoda? Bo w Rzeszowie było bardzo ciepło, słonecznie, ale silny (ale ciepły) wiatr.
Podobnie: ciepło i wietrznie.
Po całym dniu spotkań formalnych i nieformalnych (na pierwsze dotarłem prosto z pociągu) jestem dopiero tu, gdzie nocuję. Padam z nóg. Jutro już targi sensu stricto.
Dobranoc, spokojnej wszystkim!
Wypoczywaj na zapas! 🙂
Dobrej nocy, Wyspo! 🙂

Dobrej nocy Wyspo!
A gdzie Gienia???
Zaspała. Dobrze, że ją obudziłaś.
W sumie to jej się nie dziwię. Sama nie mogłam się dziś dobudzić. A teraz to już chyba nie powinnam 😀
Witajcie!
Cześć, Jo! Koffie zawsze się przyda! 🙂
Deszczowo witam!
I umykam, pa, pa.
A deszcz leje, leje, leje:)
Zapłakany zakorkowany Kraków…
Cicho tu i sennie, więc dla wzmocnienia nastroju już teraz zaproponuję Tajemniczy Ogród i ich Kołysankę 🙂
W dobrym momencie. Strasznie dziś mam rozlazły dzień i chyba zaraz pójdę spać.
Spokojnej nocy Jo.
Ja dopiero wracam do domu,a Ty już Dobranockę proponujesz?
Dzień dobry wieczór.
Dobry wieczór Rivierze!
Dobranocka była wcześniej, bo poszliśmy na piwo i nie wiedziałem, kiedy wrócę…
Dobry wieczór, Riverze!
Kuracjusze balują, bo jutro nie trzeba biegać na zabiegi?
Śniadanie o zwykłej porze…
Dobrej nocy, drzemiąca Wyspo!

Dobrej!
Witajcie!

Pogoda się nieco klaruje, więc jeszcze kawa i w drogę! 🙂
Wycieczka? Gdzie?
W las, w stronę Równicy. Wciąż pięknojesiennej.
Jako kuracjuszka chodziłam na Równicę w śniegu po pas między śniadaniem i obiadem.Mlodsza trochę wtedy byłam,miałam lepszą kondycję.
Słonecznie witam!
Dziś jadę do Niepołomic.
Dzień dobry.
U mnie już zimno się zrobiło. Dzisiaj tylko 13 stopni.
Bardzo dobry!

Tu też jest chłodno, ale dziś mieliśmy znów fantastyczny spektakl Pani jesieni.
Za chwilę znikam na zoomie. Zatem kolejna dobranocka znów nieco przedwcześnie tym razem to”Kołysanka Sebastiana”.
Spotkanie się zakończyło, tu nikogo nie ma, zatem czas wypocząć po wycieczkach. Dobrej nocy, Wyspo!

Wróciłam z bardzo ciekawego spotkania -Prezydenci Komorowski i Kwaśniewski oraz prof. Widacki rozmawiali o Tadeuszu Mazowieckim, ale i też na różne inne tematy.
Dobranoc!
Witajcie!
Po wczorajszych pieszych wędrówkach dziś wybieramy się zwiedzać zamek w Grodżcu Śląskim.
Brawo Wy!
Witam Państwa!
…niedziela na Głównym…
Zatłoczony autobus .W niedzielę?
Gdzie ci wszyscy ludzie jadą?
Kawa,herbata?
Ciekawy i mało znany zameczek, wykupiony i wyposażony przez biznesmena-zbieracza.
Możesz pokazać jakieś zdjęcie? Czy zostawiasz na pięterko z pobytu w Ustroniu?
Może nawet z samego zameczku… Zdjęć mam dużo, ale obrobię je dopiero po powrocie do domu.
Dobry wieczór, Wyspo.
Riverze, przypomniałeś mi dni pełne słońca, ciepła, a także kwiatów, owadów i ptaków. Kolorowe motylki przyciągają wzrok, w szczególności ten niebieski, wiadomo. Lasówka palmowa ustawiona prosto w obiektyw, widocznie lubi fotografów. Uchwyciłeś także kowalka, który wydłubuje spod kory jakieś robactwo. Zachwycona jestem czubem rybaczka popielatego i zakamuflowanym świerszczykiem.
Makówko, zabiegana kobieto, pokaż jakieś zdjęcia z Targów Książki.
Tetryku, słońca i pogody ducha życzę.
Dzięki, Ultro!
Ultro dla Ciebie wszystko, ale nie byłam na Targach Książki, bo wybrałam wspomnienia o Tadeuszu Mazowieckim w Niepołomicach.
Jednak z Naszym Drogim Tłumaczem spotkałam się co aluzyjnie zaanonsowałam dziś o godz.10.22.
Niedziela na Głównym przy naleśnikach! Wspaniale było!
Przy naleśnikach zdjęcia nie ma (a szkoda, bo były bardzo fotogeniczne, bo kolorowe), ale jest taka pamiątka z NIEDZIELI NA GŁÓWNYM, którą dodaję za uzyskaną przed chwilą zgodą pana Q.
Wielka, wielka szkoda, że między Gdynią a Krakowem jest tyle kilometrów!
Fatalnie się złożyło, że jestem poza Krakowem!
Ha! Jedni mają zameczek i kolory jesieni, a inni niedzielę na Głównym z naleśnikami i z Quackim w roli głównej!
Otóż dwie sprawy, pozwoliłem sobie leciutko poprawić rozmiary, ale to czysto techniczna sprawa, natomiast co do zdjęcia, to słońce mi grzało buzię i dlatego się zmarszczyłem 😀
Quacku następnym razem poprosimy kogoś o zrobienie zdjęcia z pewnej odległości i żadnego marszczenia nie będzie widać! Następnym razem, bo przecież będzie NASTĘPNY RAZ?
Czyli jednak nie całkiem prawidłowo zmniejszyłam zdjęcia? Dawniej nie miałam z tym problemu.
Dziękuję za poprawienie .
Tetryku dodałam oba zdjęcia korzystając z Twojej instrukcji!
Oczywiście nie żebym zapamiętała, ale skopiowałam z WhatsAppa.
Skoro już taka jestem dzielna to może kiedyś spróbuję zbudować pięterko!
I może też mi się uda dodać zdjęcia? Bo na tym ostatnio utknęłam.
Dobry wieczór, posłusznie melduję, że z lekkim opóźnieniem dotarłem do domu. To prawda, targi były NADER praco- i czasochłonne, ale też i – mam nadzieję – owocne.
I z tej okazji dobrze znana i lubiana dobranocka.
Snów domowych!
PS. Wybaczcie, dzisiaj nie posiedzę, mam w głowie targi i drogę…
Wybaczamy i dziękujemy za kojącą Dobranockę. Hm…czy ta liczba mnoga jest uprawniona? My Makówka?
Wy, Makówka Pierwsza, z Bożej Łaski… 😉
Dziękuję za dobre serca i słowa. Leżę sobie, tak wypadło…
Utro do Ciebie dobre słowa, myśli i buziaki:)
Dziękuję, wiem, że masz dobre serce!
Dla dobrych ludzi. Nie dla wszystkich Ultro!
Umykam, dobranoc!
Dobrej nocy Quacku!
Dobranocka już była. Teraz czekamy (my Makówka czekamy) na lampkę.
Zatem lampka. Dobrej nocy, Wyspo!

Dobrej nocy Wszystkim!
Witajcie!
Spaliście o godzinę dłużej?
Tak! Zawsze tak bym chciała!
Witajcie!
Dzień dobry!
Niestety, u mnie to nie zadziałało i spałem tyle samo. 🙂
A wy też zmienialiście czas wczoraj?
No właśnie nie, tutaj jeszcze na starym czasie. Za tydzień będzie zmiana.
Pod Jaszczury jadę.

Zimno,mokro,ciemno i jeszcze korek.
Uff, dzień z przytupem po powrocie z Krakowa. Na przerwę.
Dobranocka
Dzisiaj dobrze znany utwór w nowym – swojskim – wykonaniu.
Bardzo dobrze się słucha, powiedziałbym.
Snów swojskich!
Wróciłam do domu. Film +ciekawa rozmowa. Ale temat trudny: UKRAINA -PRZECIWDZIAŁANIA MOSKIEWSKIEJ PROPAGANDZIE I GŁUPOCIE KLASY POLITYCZNEJ.
Tym razem nie było tak jak w Niepołomicach, że była i zaduma i optymizm i śmiech.
Dziś była rzetelna opowieść Fryderyka Zolla o sytuacji w Ukrainie, czyli człowieka, który często tam jeździ z konkretną pomocą. A scenariusze co nas czeka mało optymistyczne.
https://www.facebook.com/VidKOD/videos/703007466152166)
Wybacz, nie obejrzę, przede wszystkim ze względu na te scenariusze. Już o nich czytałem i na razie mam trochę dosyć 🙁
Spotkanie było raczej poświęcone jak walczyć z antyukraińską propagandą i w Polsce i na Ukrainie. Fryderyk jest człowiekiem działania, a nie czarnowidztwa. Nawet czasami bywało (moim zdaniem, Tetryku popraw jeśli uważasz inaczej!) idealistą trochę.
Świat bez idealistów byłby zdecydowanie gorszym miejscem, a Fryderyk jest idealistą mocno osadzonym w realiach.
Gdyby ktoś chciał poznać jego poglądy i styl, warto zajrzeć ns kodmalopolska.pl, gdzie regularnie zamieszcza krótkie felietony (już ponad 550!).
Zgadzam się w pełni z Twoją oceną Fryderyka -„idealista mocno osadzony w realiach”, bardzo trafnie to ująłeś. Felietony Fryderyka są faktycznie warte czytania.
https://www.facebook.com/anna.baldyga.dla.krakowa
Powyżej link na stronę Ani Bałdygi. Jest tam jej wpis bardzo ładnie podsumowujący wczorajsze spotkanie oraz oglądany film. Akurat tak się złożyło, że Jacek zajęty był nagrywaniem, Ania prowadzeniem spotkania i żadno z nich nie poprosiło kogoś o robienie zdjęć. Do wpisu zostały więc użyte zdjęcia z mojej komórki, czym się chwalę, bom dumna. Szczególnie z tego jednego zdjęcia z Andrzejem Zollem.
Tu relacja (do wyboru) z innej kamery
https://www.facebook.com/share/v/1AEd5Y93XC/?mibextid=wwXIfr
Jutro obejrzę Jaszczury, a tymczasem – dobrej nocy, Wyspo!

spokojnej!
Dobranoc!
Spokojnej. Również umykam!
Witajcie!
Zaczynamy dzień od śniadania i jaccuzi – może być? 😉
Też bym chciała! Gotowe śniadanie „pod nos” i jaccuzi i basen.
Witajcie, pani Gienia dostarczy śniadanie, jacuzzi niestety nie, to ponad jej siły 😉 a ja od rana załatwiłem parę pilnych spraw i już jestem.
No to poprosimy, pani Gieniu, ze szczególnym uwzględnieniem kawy!
Witajcie!
Byłam rano u dentysty, przed nie zdążyłam się przywitać, po -zapomniałam.
I znowu pada…
Pada? No cóż… Cyba trzeba iść na piwo… 😉
A w Ustroniu też pada?
Nie bardzo. Ale piwo podają 🙂
Masz zleconą piwoterapię?
Następny dzień pełny (wykonanych) zadań, powolutku wychodzę na prostą z listą rzeczy do zrobienia.
Idę po dobranockę.
Dobranocka.
Powoli, oj dana, powoli zmierzamy w kierunku dnia, w którym straszy.
Tak będą dynie. Chyba jakoś jutro zacznę robić.
Snów o przechadzaniu się w bieliźnie 😉
Za zimno na przechadzanie się w samej bieliźnie. I na dodatek dość intensywnie pada.
Dlatego na razie tylko we śnie.
Albo w dobrze ogrzanych czterech ścianach.
Moje cztery ściany są dobrze ogrzane, ale jednak jestem w dresach, grubych skarpetkach i pod kocem z laptopem na kolanach.
Ja też siedzę ubrany. Może podkręcić kaloryfer?
Pora więc raczej pod kołderkę, niż na przechadzki. Dobrej nocy, Wyspo!

Spokojnej!
Dobranoc !
Spokojnej i Tobie.
Witajcie!
Kontynuujemy 🙂
Witajcie! Z tymi listami rzeczy do zrobienia to jest tak, że ledwie się powykreśla jedne, to zaraz się dopisuje następne. I tak w kółko, z niewielkimi czasem przerwami.
Dlatego kawa w dłoń, w drugą – długopis i jedziemy z tym wykreślaniem. I dopisywaniem.
Pani Gieniu, poprosimy o wsparcie!
Tak oto człowiek pióra zamienia się w człowieka długopisu… 😉
Długopis, a nie myszka i klawiatura?
Tak, takie rzeczy piszę długopisem na karteczkach, dużo rzadziej w telefonie klawiaturą na ekranie.
Lepiej wpadają w oko i pamięć.
Witajcie!
Znów zapomniałam się przywitać.
Wróciłam do domu po akcji „Dziękujemy za wolność” -22 groby z grubsza sprzątnięte i zapalony znicz z przywieszką. Stowarzyszenie Sieć Solidarności pamięta o tych, dla których słowa wolność, solidarność coś znaczyły w czasach gdy odwagą było o nie walczyć.
Pięknie!
Po pracy. Zaraz ma przyjechać transport mebli od Juniora, ostatek przeprowadzkowy, więc zmykam na przerwę…
Meble wniesione, nawet nie było tak najgorzej.
Dobranocka.
Dzisiaj znana już na Wyspie formacja Svaneborg Kardyb z gościnnym występem wokalistki z Manchesteru.
Snów delikatnych, rozpiętych nad Morzem Północnym (pomiędzy Danią, z której zespół, i Wielką Brytanią, z której pani Rose).
A ja idę zobaczyć, czy czasem nie czas na rzeźbienie dyń. Będę wracał z doskoku, być może zupełnie późno.
Zanim zobaczymy dynie, ukojmy oczy magiczną lampką…

Dobrej nocy, Wyspo!
Dziś miałam dzień patriotyczno wolnościowo wspomnieniowy.
Najpierw (jak pisałam) znicze Solidarności, a potem pod Dębem Wolności uczczenie śmierci Piotra Szczęsnego. Na koniec – Chimera i grzane wino.
Dobranoc Państwu!
Po cichutku, po małemu cichutku życzę wszystkim spokojnej nocy 😉
Witajcie!
Mam nadzieję, że noc i wam minęła spokojnie 🙂
Hej hej! O tyle, o ile. Tzn. do późna rzeźbiłem dynię (pokażę obie, jak będą gotowe). Potem było już w miarę spokojnie 🙂
Broniła się?
Uf, na szczęście nie!
Mnie wyjątkowo spokojnie bez problemów z zaśnięciem i budzeniem się co chwilę. Natomiast zbudziłam się w stresie, bo śniło mi się, że zgubiłam się na szlaku i nie wiem, gdzie iść.
Witajcie, pogoda pod niskimi, przygnębiającymi chmurami, ale poza tym samopoczucie nienajgorsze.
Pani Gieniu, co tam dzisiaj (poza obowiązkową kawą) w menu? Może naleśniczki? 😉
Witajcie!
Naleśniczki takie jak w niedzielę na dworcu poproszę!
Ótóż to miałem na myśli!
Jestem w domu po małym spacerku. Deszczyk sobie pokrapywał, a jak już wracałam i wsiadałam do autobusu MPK wyszło słońce i zrobił się piękny błękit nieba.
I co? Zrobiłaś sobie naleśniczki?
Zobaczyłam słońce za oknem i pognałam na spacer. Słońce się schowało, deszcz kropił, ale i tak warto było. W Leśnym Parku Tetmajera nigdy wcześniej nie byłam (Tetryku byłeś?)
Zamiast naleśników w lesie zjadłyśmy fasolkę po bretońsku z termosu.
Po pracy i jednej (daremnej) próbie załatwienia czegoś. Jutro nie będzie daremna wszakże.
Na przerwę teraz.
Pędzę po dobranockę!
Dobranocka.
Dzisiaj mi się wymarzyła ta piosenka w oryginalnym. jedynie słusznym wykonaniu 🙂
Snów różanych!
Dobry wieczór.
Dobry wieczór, Riverze! 🙂
Dobry wieczór!
Magiczne pajączki pilnie poszukiwane! A dziś poprzestaniemy jednak na magicznej lampce. Dobrej nocy, Wyspo!

Dobranoc, Tetryku!
Spokojnej!
Dobranoc Wyspo!
Spokojnej i Tobie!
Dobranoc, Makówko!
Chciałbym życzyć spokojnej nocy i sobie (tzn. kiedy będę się kładł), ale dzisiaj szansa na to jest nikła – wiatr do 130 km/h, a przynajmniej przed takim ostrzegano w alercie RCB, i deszcz. Woda padająca z taką prędkością przecieka pod parapetami
Dobranoc,Quacku!
Życzę spokojnej.
Dzięki, jeszcze chwilkę pobędę, ale życzenia oczywiście przyjmuję.
Słowo się rzekło, kobyłka u płotu. A właściwie to dynie, powycinane tradycyjnie.
Ten pan to jest bohater jednego z moich przekładów, a róża pochodzi z wiersza z innego przekładu 🙂 oba oryginały mają tę samą autorkę, więc są to dynie tematyczne 😉
Brawo!
No piękne! Człowiek wielu talentów:)
Brawo, Mr. Q!
Bardzo dziękuję, w trakcie pracy nad dynią z facetem okazało się, że wierzchnie pół milimetra skórki jest zdrewniałe – to pozwoliło wycinać bardziej precyzyjnie, ale jednocześnie trzeba było wkładać w pracę więcej czasu i siły, a w pewnej chwili – po intensywnym piłowaniu – ze zdumieniem odkryłem, że czuć leciutką spalenizną (od tarcia, rzecz jasna). No i trwało to dobre 4h z hakiem (teraz już wiecie, dlaczego się żegnałem tak późną nocą).
I jeszcze kontekst dla róży, wiersz z tego drugiego przekładu:
„Pochowaj me kości w ziemi o północy
Posadź je płytko i często obmywaj
Aż z nich wyrośnie piękna dzika róża
Co w szkarłatnych płatkach ostre kły skrywa”
Dobranoc wszystkim, umykam pod kordłę!
Dobranoc jeszcze raz!
Śpijmy spokojnie i dobrze!
Znalazłem coś takiego, cała prawda o dzisiejszych czasach.
https://youtube.com/shorts/PN2E0tnp30k?si=p5Y15fj5T1JpoEbD
W dużej mierze tak. Ostały się jednak gdzieniegdzie enklawy, realne i wirtualne, do tych drugich zaliczyłbym Wyspę 🙂
Witajcie!
Jestem pod wrażeniem Quackowych rzeźb! Nawet udynienie cesarza Klaudiusza staje się bardziej rzeczywiste 😉
Dziękuję bardzo. Może kiedyś gwoli facecji znajdę jakieś zdjęcie Klaudiusza (np. granego przez Dereka Jacobiego w serialu wg Gravesa?) i faktycznie go udynię? 😀
Proszę bardzo:
https://pl.pinterest.com/pin/314055774008397668/
Słonecznie witam i umykam oglądać obrazy Boznańskiej w Muzeum Narodowym.
Pomyślności!
Po pracy i na przerwę!
Ależ zmarzłam!
Najpierw Boznańska, potem Park Jordana. Teraz czas grzać się rosołkiem.
Dobry wieczór.
Mam wizytę u dentysty dzisiaj:)
Hej! Trzymam kciuki za bezproblemowy przebieg i pomyślny wynik!
(i idę po dobranockę)
Dobranocka.
To może dzisiaj tak?
Snów umiarkowanie straszących 😉 Noo, raz do roku, w Halloween, państwo pozwolą!
Nie dajcie się pająkom ani widmom! Dobrej nocy, Wyspo!

Spokojnej (wbrew pozorom 😉 )
Dobranoc!
Spokojnej. Również umykam.
Witajcie!
Zaczynamy kolejny piękny dzień, wbrew tradycji z dala od grobów bliskich…
Witajcie!
Słonecznie teraz póki co.
Witajcie. W święto pospałem nieco dłużej (acz nie do oporu, gdyż zaraz jedziemy na cmentarz).
W tej sytuacji kawa zdecydowanie pomoże. Poprosimy!
Ja herbatę do termosu poproszę, bo planuję po odwiedzeniu cmentarza zrobić mały spacer.
Ależ oczywiście, do termosu też!
Dzień dobry.
Dzisiaj pochmurno. Później ma padać, raczej nici z wyjazdu w plener.
Dzień dobry, tu z kolei piękna pogoda, póki co, wyjazd na cmentarz bardzo udany (w sensie logistyki i warunków).
Wspominamy dziś zmarłych bliskich. Pamiętamy nie tylko o rodzinie, ale o
znajomych, przyjaciołach również tych z Wyspy.
Proponuję z braku aktualnego wpisu na Święto Zmarłych przeczytać ten z tamtego roku. Piękny, mądry i nie traci nic na aktualności.
https://madagaskar08.pl/2024/11/01/nieobecni-usprawiedliwieni/
Linki tam zamieszczone już nie działają, więc dołączę filmy tutaj:
Dziękuję.Wysluchałam u stóp Kopca Kraka.
Poniżej cmentarz Podgórski,gdzie pochowani są moi rodzice
Tetryku czy zawsze wszystkie linki w starych wpisach po jakimś czasie nie działają? Po jakim czasie? Wszystkie linki?
Te wstawiane z YT nie, tak długo jak są dostępne na YT. Te były wstawiane jakoś inaczej, nie pamiętam jak.
Usiłowałam zrobić wpis równocześnie na dzisiejszy dzień i rok Szymborskiej, ale nie umiem dodać kategorii. Do tej pory nie miałam z tym kłopotu. Chciałam więc skasować ten wpis i nawet skasować mi się nie udało. Obrazek wyróżniający też nie potrafię!
Ratunku!
Co jest nie tak? Coś się zmieniło czy ja tak totalnie zdurniałam?
Wszystko poszło nie tak jak chciałam, ale zapraszam piętro wyżej.
Już poprawiłaś 🙂
Ale z Twoją pomocą Tetryku.
Idę 🙂