We wtorek 25 października o północy wróciłam z Malty.
Szczęśliwa, pełna wrażeń, naładowana słońcem i dobrą energią .
Na drugi dzień zostawiłam nierozpakowaną walizkę i namówiłam syna na wspólny spacer.
Było słonecznie, jesiennie kolorowo.
Herbata w termosie, kanapki, ciastka. Wspólnie …



